Były ambasador Stanów Zjednoczonych w Moskwie Michael McFaul oświadczył na Twitterze, że zwycięstwo wyborcze Donalda Trumpa jest winą rosyjskiego przywódcy Władimira Putina. „Putin ingerował w nasz proces wyborczy i mu się powiodło.” – dodał poirytowany dyplomata, kończąc wpis rosyjskim słowem Молодец, oznaczającym w przybliżeniu „dobra robota”. Po pewnym czasie McFaul usunął swój wpis.
Już w październiku Departament Bezpieczeństwa Krajowego i Dyrektor Wywiadu Narodowego wydali oświadczenie, w którym potępili rosyjskie władze za rzekomą kradzież i ujawnienie danych na temat amerykańskich ugrupowań politycznych i poszczególnych polityków, odgrywających kluczową rolę w wyborach prezydenckich i parlamentarnych.
Rosyjskie władze stanowczo odrzuciły te oskarżenia i wezwał Amerykanów do opublikowania mających je potwierdzić dowodów. Sam Władimir Putin oświadczył, że Rosja będzie współpracować z każdym prezydentem, jakiego wybierze amerykański naród.
(na podstawie ria.ru opracował RS)









2 komentarze