Mimo ogólnonarodowej histerii i mobilizacji tysięcy „antyfaszystów”, sukcesem zakończyła się wczorajsza manifestacja szwedzkiego odłamu narodowosocjalistycznego Nordyckiego Ruchu Oporu. Sześciuset członków ugrupowania przemaszerowało ulicami stolicy Szwecji, wznosząc hasła antyimigranckie i antyliberalne.
Trwająca od tygodni medialna nagonka na nacjonalistów spędziła na ulice Sztokholmu także tysiące „antyfaszystów”, którzy jednak nie zdołali skutecznie zablokować przemarszu. Policja zatrzymała pięciu z nich, dwóch zostało rannych.
Jak z niepokojem zauważyła szwedzka prasa, sobotnia manifestacja Nordyckiego Ruchu Oporu była największa od chwili powstania pan-nordyckiego ugrupowania w 1997 roku.
(Na podst. PAP)








