Angela Merkel w przemówieniu wygłoszonym na forum Bundestagu obwieściła, iż ład międzynarodowy uważany do niedawna za niepodważalny jest zagrożony.
– Wielu ludzi niepokoi się w tych dniach o stabilność porządku, do którego się przyzwyczaili. (…). Ponad ćwierć wieku po upadku muru berlińskiego, po ponownym zjednoczeniu Niemiec, co pozwoliło wszystkim żyć zgodnie z wartościami, po zjednoczeniu Europy, do której doszły kraje z Europy Środkowej i Wschodniej, nagle okazało się, że to, co uważaliśmy za oczywiste, wcale tak oczywiste nie jest. – powiedziała szefowa niemieckiego rządu, będąca głosem i symbolem europejskiej oligarchii politycznej. Stwierdziła też, że zagrożenie to stwarza zwłaszcza tzw. populizm, wykorzystujący internet do szerzenia materiałów podważających poglądy oligarchii politycznej i zamieszczania „komentarzy pełnych nienawiści, które niszczą godność człowieka”. Jako receptę na ten problem zasugerowała cenzurę internetu.
– Aby dotrzeć do ludzi i przekonać ich, musimy nauczyć się obchodzić z tymi zjawiskami, a jeśli to konieczne, wprowadzić regulacje. – mówiła Merkel.
(Na podstawie PAP opracował A.D.)









3 komentarze