Francja: Pogódźmy się z Rosją i Syrią

Po tym, jak najlepszy wynik w pierwszej turze prawyborów prezydenckich prowadzonych przez francuską „centroprawicę” uzyskał François Fillon, media przypominają jego wcześniejsze wypowiedzi na temat polityki zagranicznej.

– Polityka, którą przez cztery i pół roku uprawiał wobec Rosji François Hollande, jest absurdalna, popycha Rosję w kierunku brutalności, izolacji i działań nacjonalistycznych. A jest to największy kraj świata, potęga atomowa, i nie należy jej traktować w taki sposób. (…). Chcę po prostu, byśmy usiedli do stołu z Rosjanami – nie pytając Amerykanów o zgodę – i przywrócili związki, a może nawet zaufanie między nami, by przycumować Rosję do Europy. – mówił Fillon w dyskusjach poprzedzających pierwsze głosowanie w prawyborach. Zaproponował również wznowienie stosunków dyplomatycznych z Syrią i ponowne otwarcie francuskiej ambasady w Damaszku.

– Nie uważam jak wielu, że w konflikcie syryjskim są trzy strony, tylko dwie – ci, którzy chcą budować islamski totalitaryzm i pozostali. Ja popieram pozostałych. – stwierdził Fillon. Francja zerwała stosunki dyplomatyczne z Syrią w okresie jego premierostwa, postanawiając odegrać główną rolę w operacji obalenia Baszara al-Asada, przygotowanej przez USA, Turcję i sponsorujące dżihadyzm arabskie monarchie naftowe.

– Francuska, katolicka prawica jest bardzo prorosyjska. Wciąż podziela wylansowaną przez de Gaulle’a teorię, że tylko dzięki współpracy z Rosją Francja może wyzwolić się spod „amerykańskiej hegemonii”. Zwycięstwo Trumpa jeszcze bardziej wypromowało taki sposób myślenia. – skomentował wypowiedzi Fillona wydawca portalu diplomweb.fr, Pierre Verluise. Podkreślił, iż eksponowanie koncyliacyjnych wobec Rosji poglądów zwiększa szanse byłego premiera na zwycięstwo w drugiej turze wyborów prezydenckich.

(Na podstawie rp.pl, sputniknews.com i prawica.net opracował A.D.)

Leave a Reply