Od trzech dni z miasta Aleppo dochodzą sensacyjne informacje – których jednak próżno by szukać w mediach głównego nurtu. Oddziały rządowe i wspomagające je grupy odbijają z rąk islamistów kolejne dzielnice miasta!
W czwartek, 24 listopada, natarcie Syryjskiej Armii Arabskiej, poprzedzane przez żołnierzy elitarnej formacji „Tygrysów” (Qawat Al-Nimr), w błyskawicznym tempie zdołało zająć około połowy dzielnicy Hanano. Wieczorem tego samego dnia ponowiły ataki na Jabal Badro. Następnego dnia do Aleppo dotarły posiłki – w liczbie ponad tysiąca syryjskich marines (w większości z prowincji Latakia) oraz oddziałów Syryjskiej Partii Socjal-Narodowej. W tym samym czasie zdołali zająć pozycje w obrębie Meczetu al-Abbasa oraz Centrum Kultury w dzielnicy Hanano, natomiast oddziały Gwardii Republikańskiej, Sokołów Pustyni (Liwaa Suqur al-Sahraa) i palestyńskich Liwaa al-Quds zajęły wzniesienia (w tym ważne militarnie „wzgórze policyjne”) i budynki w okolicy Szeik Lufti (płd-wsch przedpola miasta; film poniżej).
Dżihadyści uciekali w panice, zostawiając za sobą rannych – do niewoli wzięto około 20 z nich. Jednakże w walkach zginął Wael Taffouh, jeden w prominentnych dowódców „Tygrysów”, zasłużony w obronie Bazy Lotniczej Kuwejris i niedawnym zdobyciu Osiedla 1070.
Następnego dnia sukcesów było jeszcze więcej – w sobotę (26. XI), oddziały rządowe rozwinęły natarcie w kierunku strategicznej dzielnicy Sakhur (zajęcie której doprowadziło by do rozbicia terytorium kontrolowanego przez terrorystów na dwie mniejsze enklawy; manewry tego typu armia syryjska przeprowadzała wcześniej z powodzeniem w innych częściach kraju).

Około południa miejscowego czasu członkowie bloku grup terrorystycznych, operujących pod wspólną nazwą Fateh Haleb, utrzymywali już tylko kontrolę nad mniej niż 1/4 dzielnicy Hanano. Siły rządowe przypuściły także ponowne uderzenia na dzielnicę Jabal Badro i 'Ard Al-Hamra – bez większego natarcia, jednak skutecznie angażując lokalne siły islamistów, uniemożliwiając im udzielenie wsparcia sojusznikom w innych miejscach walk. W trakcie ofensywy w dzielnicy Hanano oddziałom rządowym udało się także otworzyć bezpieczny korytarz, pozwalający na ewakuację 600 cywili. Jest to największa do tej pory grupa cywilów, jaka w jednym rzucie zdołała zbiec z dzielnic okupowanych przez terrorystów. Również z dzielnicy Jabal Badro udało się uciec kilkudziesięciu cywilom. Zapewnienie bezpieczeństwa wycofującym się cywilom stanowiło dodatkowe wyzwanie dla sił rządowych i sojuszników, bowiem terroryści nie wahają się strzelać do uciekających, wcześniej natomiast ustalone przy współpracy z ONZ korytarze ewakuacyjne były pod ich ogniem. Uwagę mediów bliskowschodnich przyciągnął ciekawy przypadek żołnierza syryjskiego, który tego dnia po raz pierwszy od czterech lat zobaczył się ze swoją rodziną, również zbiegłą spod tyranii dżihadystów (video).
Oprócz wspomnianych wcześniej, do akcji weszły także oddziały 4 Dywizji Zmechanizowanej, Brygady partii BAAS, oddziały specjalne Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, Hezbollah (Libańczycy), Harakat al-Nujba (irackie milicje) oraz Liwa Fatemiyoun (oddziały złożone z Afgańczyków zamieszkałych w Iranie). Wsparcie zapewniało im także kilkuset rosyjskich i irańskich doradców wojskowych. Około godz. 18 czasu lokalnego wyzwolona była już cała dzielnica Hanano. W akcji brały udział także świeżo dostarczone z Rosji czołgi T-90S (zmodernizowana wersja T-90). Na większą skalę wykorzystano także drony, pomagające w precyzyjnym naprowadzaniu ognia artyleryjskiego i ataków z powietrza: syryjskie Ministerstwo Informacji upubliczniło nagranie z lotu jednego z nich (video)

Terroryści Frontu Lewantu, Jabhat Fateh al-Sham (dawna al-Nusra) i Harakat Nur ad-Din al-Zenki (znani z brutalnej egzekucji palestyńskiego chłopca) musieli ustąpić im pola. Sfrustrowany sytuacją „kaznodzieja dżihadu”szeik Abdullah al-Muhaysni (Saudyjczyk, działający od 2013 r. na terenie Syrii) ponownie wezwał Turcję do przyjścia na pomoc zbrojnym grupom islamistycznym w Aleppo.
Dziś natomiast (27. XI) do godziny 17. siły rządowe i sojusznicy w błyskawicznym natarciu zdobyły dzielnicę Ayn Al-Tal, większość Hallak Al-Fukani oraz Hallak Tahtani, połowę dzielnicy Ba’idin oraz obszar fabryczny Jandoul. Dzielnica Jabal Badro również została wyzwolona od terrorystów, przez jednostkę prorządową „Sokoły Pustyni”. Do ofensywy przyłączyli się również Kurdowie z YPG, dotychczas raczej pasywni w swej dzielnicy Szeik Maqsud.
Na północy kontrolowanej przez islamistów części Aleppo nagle zrobiło się bardzo… ciasno. By uniknąć okrążenia na kurczącym się gwałtownie terytorium, dziś w godzinach popołudniowych „rebelianci” zaczęli wycofywać się na masową skalę z północnych dzielnic.

Grupy terrorystów operujące w ramach wspólnego bloku Fateh Halab opuszczają swoje pozycje w Haydariyah, według źródeł pro-rebelianckich opuściły także dzielnice Hellok oraz Bustan al-Basha (zw. także Bostan al-Pasha – różnice w transkrypcji na alfabet łaciński wynikają ze specyfiki języka arabskiego); źródła prorządowe ogłosiły także zdobycie dzielnicy Ba’idin. Aby jednak islamiści mogli się wycofać, muszą utrzymać kontrolę nad większością dzielnicy Sakhour, inaczej siły rządowe uzyskają kontrolę ogniową nad terenem wystarczającą do odcięcia im możliwości odwrotu. Obecnie już mniej niż kilometr dzieli pozycje sił rządowych w dzielnicy Sulayman Al-Halabi od ich towarzyszy broni w Hanano – toteż terroryści uciekający z północy miasta muszą się przedzierać przez intensywnie ostrzeliwany i bombardowany korytarz.

Trwają też natarcia na dzielnicę Haydariya, oraz na strategiczne Sakhur. W świetle doniesień z ostatnich kilku godzin okolice Anzarat zostały zdobyte przez oddziały Liwa al-Quds, złożone z Palestyńczyków syryjskich. Jednak w trakcie działań zbrojnych zginął Mohammad Rafaa (Rafi), zasłużony w bojach dowódca jednostki.
Łącznie w ciągu ostatnich 48 godzin z dzielnic objętych działaniami zbrojnymi ponad 4 tys. cywilów ewakuowało się na tereny pod kontrolą rządu. Syryjskie wojsko i sojusznicy wkraczają na prawie zupełnie opuszczone tereny – wielokrotnie podawana przez media zachodnie i islamistyczne (Arabia Saudyjska, Katar, Turcja) liczba 250 tys. mieszkańców w oblężonych dzielnicach Aleppo najpewniej jest fikcją. Wielu komentatorów zastanawia się teraz, czy we wszystkich dzielnicach „rebelianckich” Aleppo żyje w sumie choćby 100-150 tys. cywilów.
Uwolnienie Aleppo od terrorystów stanowiłoby punkt zwrotny wojny syryjskiej: pozwalając na przekierowanie kilkunastu tysięcy żołnierzy na inne fronty oraz zadając cios kampanii polityczno-propagandowej establishmentów zachodniego i arabskiego (które udawaną „troską o cywilów w Aleppo” maskują swoje prawdziwe intencje – chęć obalenia legalnej władzy w Syrii). Miasto jest również ważne jako centrum przemysłowe, położone na zbiegu ważnych szlaków komunikacyjnych. Jest ono kluczowe dla kontrolowania północy kraju, będąc tam największą aglomeracją i ośrodkiem administracyjnym.
(na podst. Al-Masdar News, Fars News, FB, Twitter oprac. M. Mazur)








3 komentarze