Po czterech latach postępowania sąd belgijski oddalił żądanie murzyńskiego imigranta z Demokratycznej Republiki Kongo by zakazać rozpowszechniania „kongijskiego” tomu przygód bohatera znanej serii komiksowej. Autor pozwu argumentował swój wniosek rzekomo rasistowskim charakterem komiksu, w którym kongijskich Murzynów przedstawiono jako intelektualnie ociężałych. Sąd belgijski stanął jednak na stanowisku, iż „belgijskie przepisy antyrasistowskie nie mogą zostać zastosowane, jeśli intencją nie jest dyskryminacja”.W przypadku wydanego w 1931 roku „Tintina w Kongo” o takich intencjach nie może zaś być mowy. Ukazująca się od 1929 roku seria komiksowa odbija bowiem ducha i przekonania epoki, zaś pierwowzorem postaci tytułowego bohatera był – jak niesie plotka – charyzmatyczny przywódca belgijskich faszystów Leon Degrelle.
(na podst. „Rzeczpospolita” opr. R.L.)







