4 grudnia władze miejskie Warszawy nadały skwerowi na tyłach sądu okręgowego na Woli imię Władysława Bartoszewskiego. Decyzja ta najwyraźniej nie spodobała się mieszkańcom miasta. Już bowiem w nocy z 5 na 6 grudnia nazwisko Bartoszewskiego na tablicach na skwerze zostało zamalowane.
Prasa głównego nurtu opisała to wydarzenie jako oburzające. Urzędnicy magistratu kierowanego przez HGW zapowiedzieli, że o sprawie zawiadomią policję.
(Na podstawie rp.pl opracował A.D.)









2 komentarze