Prezydent Rosji Władimir Putin po raz czwarty z rzędu został umieszczony na pierwszym miejscu publikowanej co roku przez pismo Forbes listy najbardziej wpływowych ludzi na świecie. Co ciekawe, drugie miejsce na liście objął amerykański prezydent-elekt Donald Trump. Na podium znalazła się także kanclerz Niemiec Angela Merkel, a czwarte miejsce zajął prezydent Chin Xi Jinping. Zwrócić uwagę należy na wysoką pozycję twórcy Facebooka Marka Zuckerberga (10. miejsce) oraz obecność na liście Najwyższego Przywódcy Iranu ajatollaha Alego Chameneia (18. miejsce) oraz samozwańczego kalifa Państwa Islamskiego Abu Bakra al-Bagdadiego (57. miejsce) i Baszszara al-Asada (63. miejsce). Na liście pojawił się także prezydent Filipin Rodrigo Duterte (70. miejsce).
Warto zauważyć, że oprócz przywódców państw na liście odnaleźć można szefów wielkich korporacji i magnatów prasowych.
Na liście co roku umieszcza się 74 najbardziej wpływowe osoby na świecie – po jednej na każde 100 milionów pozostałych mieszkańców globu.
(na podst. forbes.com/sputniknews.com/theguardian.com)
Komentarz Redakcji: Choć tego typu zestawienia zawsze są w pewnym stopniu skażone subiektywnymi opiniami układających je, to w pewien sposób pokazują ostatnie trendy w światowej polityce. Można przewidywać, że w najbliższych latach podium opuści kanclerz Niemiec, a na jej miejsce wskoczy przywódca Państwa Środka. Przykład prezydenta Filipin świadczy natomiast o tym, że nawet relatywnie mało znaczący kraj może osiągnąć wysoką pozycję dzięki determinacji i niezłomnej sile charakteru jego przywódców – czego niedostatek jest aż nadto widoczny wśród polskich polityków, którzy mogą jedynie pomarzyć o umieszczeniu ich na tego rodzaju listach. (M.G.)








