17 grudnia filipiński prezydent Rodrigo Duterte ogłosił, że traktat, na podstawie którego wojska Stanów Zjednoczonych stacjonują na Filipinach, zostanie wypowiedziany. Duterte zwrócił się do strony amerykańskiej słowami:
– Nie potrzebujemy was, nie potrzebujemy waszych pieniędzy, przygotujcie się do opuszczenia Filipin, do rozwiązania umowy. Bye bye, America.
Filipiński przywódca podziękował za to Chinom za pomoc finansową dla jego kraju, a Rosję pochwalił za to, że w przeciwieństwie do USA „nie obraża i nie miesza się”. Zasugerował jednak, że stosunki Manili z Waszyngtonem mogą się poprawić za prezydentury Donalda Trumpa.
(Na podstawie prawica.net)









Jeden komentarz