Polski kontrwywiad wciąż nie wydał byłemu już wiceministrowi spraw zagranicznych Robertowi Grey’owi tzw. poświadczenia bezpieczeństwa, uprawniającego do dostępu do informacji niejawnych.
Grey miał tylko tymczasową zgodę na dostęp do takich materiałów. Wydał mu ją sam minister Witold Waszczykowski. Zezwala na to art. 34 ust. 5 ustawy o ochronie informacji niejawnych, który stanowi, że taka zgoda może zostać wydana na czas toczącego się rozszerzonego postępowania sprawdzającego.
– Robert Grey nie posiada poświadczenia bezpieczeństwa, postępowanie sprawdzające nie zostało zakończone. Działania Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w tym zakresie trwają. – podał Stanisław Żaryn, rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Mariusza Kamińskiego.
ABW rozpoczęła procedurę sprawdzającą w związku z objęciem przez Grey’a stanowiska doradcy w gabinecie politycznym ministra spraw zagranicznych, czyli jeszcze w maju b.r. Ale do dziś się ona nie zakończyła.
Zgodę na udostępnienie informacji niejawnych oznaczonych klauzulą „tajne” Grey otrzymał od ministra Waszczykowskiego 4 sierpnia 2016 r. Ze stanowiska wiceministra został usunięty 30 listopada, jednak nadal pracuje w MSZ. Ministerstwo odmówiło jednak dziennikarzom „Rzeczpospolitej” odpowiedzi na pytanie, jakie stanowisko zajmuje obecnie Grey i za co odpowiada.
Zgodnie z prawem ABW na przeprowadzenie postępowania sprawdzającego i wydanie poświadczenia bezpieczeństwa ma pół roku.
(Na podstawie rp.pl)









2 komentarze