Syria: Wyzwolone Aleppo świętuje! [zdjęcia/video]

Syryjskie miasto Aleppo nie ma zbyt dobrej passy w mediach głównego nurtu – jednak dzięki mediom społecznościowym oraz alternatywnym, odbiorcy na całym świecie mogą się zapoznać z przekazem całkowicie rozbieżnym od kreowanego przez te pierwsze, a nachalna propaganda jest powoli spychana w niebyt. Nie inaczej jest w tym przypadku – gdy media zachodnie płaczą nad „siedmiolatką tweetujacą z Aleppo” o imieniu Bana (notabene córeczką pary agresywnych islamistów, którzy wyjechali z nią do Idlib), przytłaczająca większość mieszkańców miasta raduje się z faktu, że zostało ono wyzwolone – oraz, że nadchodzą Święta Bożego Narodzenia (co oznacza także wolne dla wszystkich). Nawet, jeśli większość z nich wyznaje islam. Marzeniem dla Syryjczyków, niezależnie od wyznawanej religii, jest powrót przedwojennego modelu tolerancji religijnej. Warto pamiętać, że sam fakt bycia muzułmaninem (lub muzułmanką) na terenach kontrolowanych wcześniej przez terrorystów nie chronił przed prześladowaniami, czy nawet torturami.

Warto zaznaczyć, że przedwczoraj (tj. 19 grudnia) na mocy ugody z syryjskim rządem ostatnia duża grupa rebeliantów-islamistów została wraz z rodzinami ewakuowana do Idlib (wśród nich osławiona Bana, która już dziś była z rodzicami na prywatnej audiencji u Erdogana). Media zachodnie i wahabickie mówiły o „tysiącach cywilów, którzy nie zdążyli się ewakuować z Aleppo” – gdy w rzeczywistości do przewiezienia ostatniej transzy cywilów popierających islamistów wystarczyło około 50 autokarów. Jednocześnie, mimo zapowiadanego opóźnienia ogólnosyryjskiej akcji ewakuacyjnej (z powodu ataków „rebeliantów” na konwoje ewakuacyjne dla cywilów popierających rząd, oraz na rzucane przezeń groźby dokonania kolejnych), do Aleppo dowieziono rannych, chorych i dzieci z enklaw Kafraya i Fou’a (prow. Idlib), oblężonych od kilku lat przez terrorystów. Wysiadali oni w dzielnicy Ramouseh, jeszcze kilka miesięcy temu będącej areną wyjątkowo zaciętych walk między rządem a terrorystami. Przy akcji ewakuacyjnej asystowali żołnierze Syryjskiej Armii Arabskiej oraz Czerwony Półksiężyc (funkcjonujący w krajach muzułmańskich na zasadach Czerwonego Krzyża)

aleppo swietuje ewakuacja
Tego samego dnia odbywały się także marsze patriotycznie, cywilom towarzyszyli żołnierze fetowani przezeń jako autentyczni wyzwoliciele. Uroczyście podniesiono nad Aleppo syryjską flagę, obecni byli także przedstawiciele najwyższych władz Syrii. Symbolem oporu Aleppo przeciwko terrorystom wspieranym przez wrogie Syrii państwa stała się cytadela, będąca od niepamiętnych czasów ważną „wizytówką” miasta – ona sama przez ponad trzy lata stanowiła dla sił rządowych ważny punkt oporu, jednak wejście do niej przez bramę główną od strony Starego Miasta (kontrolowanego przez terrorystów) jeszcze kilka tygodni temu byłoby niemożliwe.

 

Następnego dnia (wczoraj, 20 grudnia) odbyły się wielkie celebracje, związane z nadchodzącymi Świętami Bożego Narodzenia. Miejscowym chrześcijanom towarzyszyło bardzo wielu sąsiadów wyznających islam, ale odżegnujących się od terrorystów (można zwrócić uwagę na ilość kobiet w muzułmańskich nakryciach głów). Na placu w zamieszkanej przez wielu chrześcijan dzielnicy Azizeh po raz pierwszy od czterech lat ustawiono wielką choinkę, pojawiła się muzyka i tańce, radosnym celebracjom nie było końca. Liczne zdjęcia i krótkie filmiki (w większości wykonane za pomocą smartfonów) w błyskawicznym tempie obiegły serwisy społecznościowe (poniżej prezentujemy jedynie wybór z nich):

aleppo-swietuje1

Aleppo swietuje

[oprócz barw syryjskich widać też flagi Rosji i Hezbollah, ważnych sojuszników Syrii w walce z terrorystami]

 

Syryjscy żołnierze byli prawdziwymi bohaterami wieczoru…

 

widziano nawet tańczące siostry zakonne 😉

 

Radosne święto zostało przejściowo zakłócone eksplozją bomby, podłożonej przez sympatyków terrorystów w jednej z bocznych ulic koło placu. Na szczęście w wyniku eksplozji nikt nie zginął, nie było też rannych, więc po chwili zamieszania świętowano dalej.

 

Wielkie obchody odbyły się także na Uniwersytecie w Aleppo (który na przestrzeni ostatnich lat był wielokrotnie celem dla terrorystów. Pomimo ogromu zagrożenia jego studenci i pracownicy nie porzucili nauki; wielu z nich zapłaciło za to najwyższą cenę):

 

– W Aleppo Syryjczycy świętują swoje wyzwolenie spod okupacji Al-Kaidy. Dlaczego wszyscy zachodni dziennikarze nie ustawiają się w kolejce, by to relacjonować? – pyta na Twitterze libańska dziennikarka i komentatorka, Sarah Abdallah.

Dobre pytanie… – skomentował dr Wojciech Szewko.

 

(na podst. Al-Masdar News, FB, Twitter oprac. M. Mazur)

Jeden komentarz

Leave a Reply