Niemcy: Zamknąć granice, precz z Merkel

Rząd Angeli Merkel próbował uchylić się od odpowiedzialności za zamach terrorystyczny w Berlinie z 19 grudnia i zakneblować spowodowaną nim krytykę pod swoim adresem, ogłaszając apel, by „ze względu na ofiary” Niemcy powstrzymali się od polemik politycznych. Nic to jednak nie dało.

21 grudnia na ulice Berlina wyszły manifestacje sprzeciwu wobec polityki rządu, który lekceważy bezpieczeństwo obywateli. W pobliżu Breitscheidplatz, gdzie miał miejsce zamach, pod hasłem „Zamknąć granice” demonstrowała Narodowo-Demokratyczna Partia Niemiec (NPD). Przed gmachem Urzędu Kanclerskiego odbyła się zaś demonstracja Alternatywy dla Niemiec (AfD) pod hasłem „Większe bezpieczeństwo dla Niemiec”.

W pobliżu dworca ZOO kontrdemonstrację zorganizowały środowiska lewackie. Jej uczestnicy nieśli transparenty z napisem „Solidarność, tolerancja, miłość” i czerwone serduszka z tektury (sic), skandując „Przecz z nazistami, precz z islamistami”. Na wiecu przemawiał lider partii Zielonych o typowo niemieckim nazwisku Oezcan Mutlu, który nazwał przeciwników bezkrytycznego wpuszczania nielegalnych imigrantów „duchowymi podpalaczami”.

(Na podstawie PAP opracował A.D.)

merkel_muss_weg

Jeden komentarz

Leave a Reply