Syria: Płoną niemieckie czołgi

Jak donosi niemiecki „Die Welt”, podczas walk o miejscowość al-Bab bojownicy Państwa Islamskiego zniszczyli dziesięć należących do tureckiej armii czołgów Leopard 2A4. Produkowane w Niemczech wozy bojowe, znajdujące się również na stanie Wojska Polskiego, dotychczas cieszyły się mianem niezniszczalnych, a służyły m.in. w Afganistanie. Będąca producentem maszyn firma KMW na razie odmawia wszelkich komentarzy.

Według informacji napływających z linii frontu, wina nie leży po stronie wad konstrukcyjnych, ale błędów popełnionych przez tureckie dowództwo. Czołgi miały zostać skierowane do walk w terenie zabudowanym. Co gorsza, w obawie przed stratami wśród piechoty zdemontowano kostki pancerza reaktywnego, co wykorzystali dżihadyści.
Rozgrywające się na północny wschód od Aleppo walki toczone są w ramach trwającej od sierpnia ubiegłego roku operacji „Tarcza Eufratu”, którą prowadzi armia turecka wespół z syryjskimi oddziałami tzw. umiarkowanej opozycji. Znajdująca się w północnej Syrii miejscowość al-Bab ma kluczowe znaczenie dla Turcji, ponieważ kontrola nad nią uniemożliwia połączenie się siłom kurdyjskim, ugrupowanym na pograniczu syryjsko-tureckim w dwóch obszarach wokół miast Manbij i Efrin.
(na podstawie Die Welt i ria.ru opracował RS)


2 komentarze

Leave a Reply