Jeremy Corbyn, przewodniczący brytyjskiej Partii Pracy, wypowiedział się zdecydowanie przeciwko zwiększaniu udziału brytyjskich wojsk i lotnictwa we „wschodniej flance NATO” na granicy Rosji. Wyraził przekonanie, że działania takie „eskalują napięcia z Rosją”.
Z kolei rzecznik prasowy Partii Pracy stwierdził, że jego stronnictwo chce rozmów i współpracy, a nie rozniecania napięć. Oburzenie części mediów i polityków wzbudziła jego zapowiedź, że przyszły rząd brytyjski może nie wysłać oddziałów dla czynnego wsparcia krajów toczących hipotetyczną wojnę z Rosją, gdyż w fundującym NATO traktacie waszyngtońskim z 1949 r. w sprawie pomocy zaatakowanym państwom członkowskim osławiony „artykuł 5 nie definiuje jaka powinna być odpowiedź sojuszników”.
(Na podstawie prawica.net)








