Minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski ujawnił dokument mający dowodzić, że poprzednia ekipa rządowa oddawała Polskę w pacht Rosji. Jest to datowana na 4 marca 2008 r. notatka pod tytułem „Tezy o polityce RP wobec Rosji i Ukrainy”, sporządzona przez Jarosława Bratkiewicza, dyrektora Departamentu Wschodniego MSZ.
– Ta notatka była początkiem porzucania polityki proukraińskiej na rzecz polityki prorosyjskiej. Autorzy nie mieli złudzeń co do sukcesu, ale uznali, że prorosyjskość będzie pewnego rodzaju instrumentem, sztuczką do użycia wobec Zachodu, chciano w ten sposób uzyskać większą renomę na Zachodzie. (…) to wtedy odchodzono od polityki Giedroycia, choć dziś zarzuca się to obecnemu rządowi. (…). W rezultacie takich działań musieli brnąć w taką beznadziejną współpracę z Rosją, która rozpoznała tę grę, po jakimś czasie doprowadziło to do wymuszenia na Donaldzie Tusku odrębnych uroczystości w Katyniu bez Lecha Kaczyńskiego. Tusk, chcąc zabłysnąć na fali rzekomego doświadczenia i wiedzy w relacjach z Rosją, chciał się wypromować na Zachodzie. – wygłosił mowę oskarżycielską Waszczykowski.
Notatka zawiera następujące „prorosyjskie” tezy:
– możliwości ekspansji Rosji, w rozumieniu politycznym i gospodarczym, a tym bardziej militarnym, są dosyć ograniczone;
– siła ekonomiczna Rosja jest ograniczona;
– słabość Rosji w odniesieniu do swego otoczenia, zwłaszcza dynamicznie rozwijających się Chin, a także stwarzającego dotkliwe zagrożenia islamskiego Południa, skłania Rosję do orientowania się, przy wszystkich tradycyjnych oporach, ku Zachodowi, jako najbardziej wiarygodnemu partnerowi;
– Zachodowi, w szczególności Europie, Rosja jawi się jako istotny sojusznik w konfrontacji z poważnymi problemami płynącymi z Południa, zwłaszcza z islamskim radykalizmem i terroryzmem, a także jako zasobny rezerwuar surowcowy, który w istotnej mierze mógłby wesprzeć ekonomicznie świat zachodni;
– możliwości wpływania Moskwy (w sensie uzyskania przez nią „specjalnych praw”) na kraje Europy Środkowo-Wschodniej, przynależące do UE i NATO, są znikome lub zgoła żadne.
(Na podstawie prawica.net)









2 komentarze