Polska: Bezsilna wściekłość banderofila na Polaków

Wołodymyr Wiatrowycz stojący na czele ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej, utworzonego w okresie rządów obozu „pomarańczowej rewolucji” w celu stworzenia państwowego kultu UPA, zachwycił się niedawnymi wypowiedziami Jerzego Targalskiego, który należy – obok Kazimierza Wóycickiego, Pawła Kowala czy Przemysława Żurawskiego vel Grajewskiego – do najbardziej banderofilskich publicystów w Polsce. W wywiadzie udzielonym portalowi niezalezna.pl (czyli właściwie samemu sobie) Targalski przyznał, nie kryjąc złości, że większość polskiego społeczeństwa okazała się całkowicie odporna na banderofilską propagandę wciskaną mu natrętnie od 2013 r. Według wieloletniego publicysty „Gazety Polskiej” niemała jest w tym rola polskich środowisk patriotycznych (choć wini oczywiście wszechobecną „rosyjską propagandę”).

– Operacja Putina i agentury Putina w Polsce, której celem było skierowanie Polski przeciwko Ukrainie odniesie sukces, ponieważ propaganda antyukraińska skierowana do środowisk narodowych i kresowych oraz moczarowskich spotkała się z tak szerokim odzewem u większości społeczeństwa, że walka z tzw. banderyzmem, potępianie Ukraińców i eskalowanie żądań stało się przedmiotem licytacji w walce o poparcie wyborców. A ta licytacja przekreśla współpracę. (…). Jeśli żądamy potępienia UPA od Ukraińców, to oznacza, że domagamy się nie tylko osądzenia za ludobójstwo, ale również za walkę z Sowietami. Jest to nie do przyjęcia. Ukraińcy tak samo nie chcą, byśmy wybierali im bohaterów jak my nie chcemy, by nam wybierali ich Niemcy czy Rosjanie. (…). Większość Polaków będzie grała w rosyjskim teatrze marionetek zadowolona, że może potępiać Ukraińców. A to jest cel strategiczny Rosji, by wszystkie narody regionu walczyły między sobą. (…). Ciekawe, że jakoś Polacy nie są tacy odważni wobec Rosji, która wymordowała 10 razy więcej naszych rodaków niż UPA, jak wobec Ukrainy. W obliczu Rosji odwaga ulatnia się i pojawiają się brednie o niedrażnieniu, balansowaniu itp. Widocznie ofiary rosyjskie nie mają tych praw co ukraińskie dla hurapatriotów.  – pomstował Targalski na własnych rodaków.

Źródło: kresy.pl

Komentarz Redakcji: Uznanie dla wszystkich „środowisk narodowych i kresowych oraz moczarowskich”. Dobra robota, koledzy! (A.D.)

8 komentarzy

Leave a Reply