Wiadomo już, kto zgłosił na policję oszustwa finansowe dokonywane przez Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich. Ku naszemu wielkiemu zaskoczeniu, nie uczynili tego ani narodowcy, ani obecna władza, tylko… Fundacja im. Stefana Batorego!
Jej władzom nie spodobało się, w jaki sposób przekazanymi przez nich pieniędzmi obracało Stowarzyszenie Teatralne Dom na Młynowej Teatr Trzyrzecze. To właśnie ono wygrało w 2014 roku konkurs i dzięki zdobytej kwocie utworzyło Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych.
Okazuje się jednak, że Stowarzyszenie „wydatkowało otrzymaną kwotę w sposób nieprawidłowy”. To wypłacało bowiem pieniądze dalej do spółki Graviti, opłacając w ten sposób usługi, które w rzeczywistości nigdy nie były świadczone. Stowarzyszenie płaciło też spółce za towary, które ta kupowała i potem odsprzedawała Stowarzyszeniu po zaniżonych cenach.
W związku z tym procederem Fundacja Batorego zwróciła się do sądu. Jednak wyrok z kwietnia 2015 roku, choć korzystny dla niej, nie zapewnił jej zwrotu pieniędzy. Sprawę przekazano do komornika, który także nie był wstanie wyegzekwować należnych Fundacji Batorego pieniędzy. W końcu sprawą zajęła się policja.
– Wyjaśnienie w sprawie dotacji dla Stowarzyszenia Teatralnego Dom na Młynowej Teatr Trzyrzecze W związku z informacją Prokuratury Krajowej o śledztwie toczącym się przeciwko prezesowi Stowarzyszenia m.in. w związku z działaniem na szkodę Fundacji im. Stefana Batorego, wyjaśniamy, że: Stowarzyszenie Teatralne Dom na Młynowej Teatr Trzyrzecze – w ramach konkursu dotacyjnego w programie Obywatele dla Demokracji, finansowanym z Funduszy EOG – otrzymało w 2014 roku dotację na projekt o nazwie Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich. Dotacja ta została przez Stowarzyszenie wydatkowana w sposób nieprawidłowy. Środki z dotacji były wypłacane z konta Stowarzyszenia i przekazywane założonej przez Stowarzyszenie spółce Graviti sp. z o.o. jako płatności za usługi, które nie były wykonane, lub płatności za towary kupowane przez spółkę na rynku wtórnym i odsprzedawane Stowarzyszeniu po znacznie wyższych cenach. Wyrokiem Sądu Okręgowego w Warszawie I Wydział Cywilny z dnia 30 kwietnia 2015 roku Stowarzyszenie zostało zobowiązane do zwrotu nieprawidłowo wydatkowanej kwoty w wysokości 87 800 zł oraz kwoty 3 617 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. Ponieważ kwoty te nie zostały zwrócone, Fundacja wszczęła postępowanie komornicze, które 19 kwietnia 2016 roku zostało umorzone wobec niemożności wyegzekwowania długu. Postępowanie komornicze może jednak zostać wznowione – czytamy w oświadczeniu Fundacji im. Stefana Batorego.
Czyli, jak mówi stare porzekadło, „Kochajmy się jak bracia, liczmy się jak żydzi”. A nawiasem mówiąc – aż miło patrzeć, jak twory Sorosa zwalczają się wzajemnie.

Komentarz Redakcji: Naszym zdaniem gruba baba z HejtStop (zdjęcie poniżej) też jest podejrzana. Sądzimy, iż większość przyznanych im środków wydała na pączki.








