Sprowokowana przez ukraińskich nacjonalistów, a wykorzystana przez rząd republik ludowych Noworosji, „blokada terenów separatystów” przynosi wymierne straty Ukrainie.
Od połowy zeszłego miesiąca bojówki złożone między innymi z byłych uczestników operacji pacyfikacyjnej rozpoczęły blokadę torów kolejowych prowadzących na terytoria noworosyjskie, domagając się, aby rząd w Kijowie zaprzestał jakiejkolwiek wymiany ekonomicznej z Donbasem.
W odpowiedzi kierownictwo Donieckiej i Ługańskiej Republiki Ludowej zadecydowało o zerwaniu wszelkich kontaktów handlowych z Ukrainą, a także nacjonalizacji pozostałych zakładów wydobywczych i produkcyjnych, wciąż pozostających w rękach ukraińskich oligarchów.
Skutki blokady Donbasu są dla Ukrainy dramatyczne. Ukraińska gospodarka straciła 3,5 miliarda dolarów, a pracę może stracić aż 75 tysięcy osób. W wyniku blokady premier był również zmuszony ogłosić stan wyjątkowy w sektorze energetycznym.
Zdaniem Zacharczenki, w wyniku blokady „Ukraina w ciągu 60 dni przestanie istnieć jako państwo”.
(Na podst. RusVesna)








