Francja: Le Pen skazany za parę słów prawdy

Po kilku latach postępowania sądowego Jean-Marie Le Pen, 83-letni założyciel francuskiego Frontu Narodowego, a obecnie poseł do Parlamentu Europejskiego, został w tym tygodniu skazany przez sąd apelacyjny w Paryżu na grzywnę w wysokości 10 000 euro oraz trzy miesiące więzienia w zawieszeniu za swoją wypowiedź z 2005 r. Le Pen powiedział wówczas, że niemiecka okupacja we Francji „nie była szczególnie nieludzka, nawet jeśli zdarzały się nieprawidłowości, nieuniknione w kraju o powierzchni 550 tysięcy kilometrów kwadratowych”. Za swoje słowa został pociągnięty do odpowiedzialności karnej na wniosek prokuratury, a także Stowarzyszenia Synów i Córek Deportowanych Żydów we Francji. Po długim procesie sąd ostatecznie uznał za zasadny zarzut „negowania zbrodni przeciw ludzkości” przez francuskiego polityka, choć oddalił od niego drugi zarzut – „współudziału w chwaleniu zbrodni wojennych”.

Źródło: Polska Agencja Prasowa

Komentarz Redakcji: J.M. Le Pen walnie przyczynił się do zepchnięcia powojennego francuskiego nacjonalizmu w kanał monotematycznego i jednostronnego pokrzykiwania przeciw imigracji, przeplatanego straszeniem zateizowanych Francuzów „islamizacją Europy”. Później przeszedł na pozycja bardziej „umiarkowane” i „realistyczne”, czyli – mówiąc normalnie – spedalił się politycznie. Z tym powodów nie darzymy go szczególną sympatią ideową. Niemniej, wyrok francuskiego sądu wydany w jego sprawie trudno nam ocenić inaczej, niż jako skandaliczny. Inkryminowana wypowiedź założyciela Frontu Narodowego nie była dla nikogo obraźliwa. Była za to zgodna z prawdą historyczną: niemiecka okupacja we Francji miała względnie łagodny przebieg, jeśli porównać ją z okupacją w Europie Środkowej i Wschodniej (m.in. w Polsce), gdzie Niemcy zastosowali diametralnie odmienną politykę i skalę represji. Le Pen został ukarany tylko za to, że wypowiedział się zgodnie z prawdą na temat historii, nie próbując jej zniekształcać pod strychulec poprawności politycznej. (A.D.)

Jeden komentarz

Leave a Reply