Jak podała agencja Associated Press, 9 kwietnia siły specjalne marynarki wojennej Chin odparły atak piratów na frachtowiec poruszający się pod banderą Tuwalu w Zatoce Adeńskiej u wybrzeży Somalii.
W niedzielę rano (9 kwietnia), 16 żołnierzy sił specjalnych chińskiej marynarki wojennej zostało przerzuconych na pokład masowca OS35 w celu wyeliminowania zagrożenia ze strony piratów. 19 członków załogi statku umieszczono w bezpiecznym miejscu na statku, który został gruntownie przeszukany przez żołnierzy.
Chiny nie podały, czy doszło do konfrontacji zbrojnej z piratami lub czy dokonano jakichkolwiek aresztowań. Przekazano jedynie, że w sobotę chińska marynarka wojenna odebrała sygnał pomocy z frachtowca, który miał zostać zaatakowany przez nieznaną liczbę piratów. Operacja została przeprowadzona z pokładu fregaty rakietowej Yulin, wchodzącej w skład sił do zwalczania piractwa w rejonie Zatoki Adeńskiej.
Źródło: special-ops.pl
Komentarz Redakcji: A co by się stało gdyby załoga statku zamiast chińskiego smoka wezwała na pomoc marynarkę któregoś z państw europejskich? Piraci zostaliby zbombardowani ulotkami o potrzebie wzajemnego zrozumienia i dialogu w wielokulturowym świecie? (A.D.)









Jeden komentarz