Za przyjęciem dokumentu głosowało 113 parlamentarzystów, 45 było przeciw. Wśród tych ostatnich znaleźli się polscy posłowie z ramienia PiS. Jak tłumaczy Włodzimierz Bernacki: „nie możemy z perspektywy gabinetu w Strasburgu oceniać sytuacji w Turcji. Turcja jest krajem zagrożonym ze strony organizacji terrorystycznych i przez sytuację zewnętrzną – trwającą w Syrii wojnę. Jeżeli ktoś nie rozumie sytuacji wewnętrznej, zewnętrznej, geopolitycznej tego kraju, bardzo łatwo przyjdzie mu krytyka tego, co nazywa się naruszeniem praw człowieka, według katalogu właściwego dla Berlina, Paryża czy Madrytu.”
Decyzja Polaków spotkała się z oburzeniem liberalnych polityków i mediów. Posłanka Agnieszka Pomaska oskarżyła PiS o kupczenie demokratycznymi wartościami, a portal NaTemat ocenia, że po tym głosowaniu politycy partii rządzącej nie będą już mogli odrzucić oskarżeń o antydemokratyczne zapędy.









2 komentarze