UE: Polacy przeciw rezolucji wobec Turcji

Podczas wczorajszego zgromadzenia w Strasburgu Rada Europy przyjęła rezolucję potępiającą turecki rząd za łamanie praw człowieka i wolności prasy. Zgromadzenie wzywa również Ankarę do zniesienia stanu wyjątkowego i uwolnienia 150 więzionych działaczy tzw. organizacji humanitarnych. Zdaniem parlamentarzystów środki te, wprowadzone po nieudanym puczu w lipcu ubiegłego roku, są niezgodne z europejskimi wartościami.

Za przyjęciem dokumentu głosowało 113 parlamentarzystów, 45 było przeciw. Wśród tych ostatnich znaleźli się polscy posłowie z ramienia PiS. Jak tłumaczy Włodzimierz Bernacki: „nie możemy z perspektywy gabinetu w Strasburgu oceniać sytuacji w Turcji. Turcja jest krajem zagrożonym ze strony organizacji terrorystycznych i przez sytuację zewnętrzną – trwającą w Syrii wojnę. Jeżeli ktoś nie rozumie sytuacji wewnętrznej, zewnętrznej, geopolitycznej tego kraju, bardzo łatwo przyjdzie mu krytyka tego, co nazywa się naruszeniem praw człowieka, według katalogu właściwego dla Berlina, Paryża czy Madrytu.”

Decyzja Polaków spotkała się z oburzeniem liberalnych polityków i mediów. Posłanka Agnieszka Pomaska oskarżyła PiS o kupczenie demokratycznymi wartościami, a portal NaTemat ocenia, że po tym głosowaniu politycy partii rządzącej nie będą już mogli odrzucić oskarżeń o antydemokratyczne zapędy.

Turecka Partia Sprawiedliwości i Rozwoju, na której czele stoi prezydent Recep Tayyip Erdoğan, należy do w Radzie Europy do Sojuszu Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, który stanowi prawicową międzynarodówkę parlamentarzystów. Należą do niej również posłowie i senatorowie z ramienia PiS.
(na podstawie polskieradio.pl opracował RS)


2 komentarze

Leave a Reply