Polska: Uniewinnienie za prawdę o tzw. Republice Litewskiej

Aleksander Koss, działacz społeczny z Gdańska oraz kandydat w wyborach parlamentarnych z list ruchu Kukiz’15 w wyborach w 2015 r. został uniewinniony 21 lutego z kuriozalnego zarzutu „nawoływania do nienawiści na tle narodowościowym wobec Republiki Litewskiej”.

Rzekomym nawoływaniem miało być wypowiedzenie w spocie wyborczym następujących haseł: „tak zwana Republika Litewska”, „beneficjenci agresji na Polskę”, „umożliwiali bolszewikom pochód na Warszawę”, „post-szaulistowski reżim”, „nie zamierzający oddać prawowitego terytorium”, „uzurpujący historyczną nazwę Litwa”, „polskie Wilno”, „spadkobiercy zbrodni w Ponarach”, „ziemie tymczasowo wchodzące w skład Republiki Litewskiej”, „polska armia bez trudu zajęłaby całe terytorium tak zwanej Republiki Litewskiej”.

Podczas zeznawania na sali sądowej Koss argumentował, że art. 256 § 1 k.k. nie chroni podmiotów państwowych, a jedynie grupy etnicznie i narodowe. W skład podmiotu państwowego, jakim jest Republika Litewska, wchodzi w skład również polska mniejszość narodowa, która jest przez władze Republiki Litewskiej poddawana od wielu lat systematycznym prześladowaniom, i za którą w swojej wypowiedzi w spocie wyborczym się właśnie ujął. Przywoływał też fachową literaturę historyczną ukazującą niechlubną rolę władz Litwy przed II wojną światową oraz zbrodnie proniemieckich litewskich nacjonalistów.

Sąd w uzasadnieniu uniewinnienia stwierdził, że sformułowania ze spotu wyborczego można określić najwyżej jako „niestosowne, zbyt dosadne, nawet obraźliwe, przesadzone i obliczone na uzyskanie zainteresowania podczas kampanii wyborczej do parlamentu, zgromadzenie elektoratu”, jednak „były one zbieżne z poglądami wielu historyków i osób zainteresowanych kwestią losów i warunków życia Polaków na Litwie. Powszechnie znane są doniesienia medialne dotyczące nierespektowania praw ludności pochodzenia polskiego na Litwie”. Zeznający w procesie pracownik konsulatu Litwy w Gdańsku, pod którym nakręcono spot wyborczy sam przyznał, że określenia te nie odbiegają od wielu innych padających w kontekście stosunków polsko-litewskich i złożenie przez polski MSZ do prokuratury zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa jedynie nagłośniło sprawę.

Pogrobowcom Giedroycia jednak to nie wystarczy i złożyli apelację od wyroku. Miejmy nadzieje, że i tym razem Dobra Zmiana okaże się wystarczająco dobra, a sprawiedliwość i prawda historyczna zwyciężą nad poprawnością polityczną na zamówienie Wielkiego Brata z Waszyngtonu.

(Na podst. inf. własnych)

Jeden komentarz

Leave a Reply