Były oficer CIA Nicholas Reynolds opublikował książkę zatytułowaną Pisarz, żeglarz, żołnierz, szpieg. Tajne przygody Ernesta Hemingwaya 1935-1961. Zawarł w niej informacje pochodzące z archiwów amerykańskiego wywiadu, do których miał dostęp podczas swojej służby.
Jak pisze autor, z dokumentów KGB przechwyconych przez CIA wynika, iż Hemingway był agentem NKWD zarejestrowanym pod pseudonimem „Argo”. Zwerbował go w 1940 r. sowiecki szpieg Jacob Golos, działający w Nowym Jorku. Przez następne lata Hemingway ostatecznie nie dostarczył NKWD żadnych materiałów wywiadowczych, jednak „wielokrotnie wyrażał chęć współpracy”.
Hemingway, laureat literackiej nagrody Nobla z 1954 r., zyskał sobie opinię pisarza-moralisty. Nigdy nie krył swoich lewicowych poglądów politycznych. Ujawniły się one najpełniej w jego reportażach z wojny domowej w Hiszpanii, gdzie przebywał po stronie czerwonych (republikanów), oraz w poświęconych jej utworach literackich, takich jak dramat Piąta kolumna (1938) czy, zwłaszcza, poczytna powieść Komu bije dzwon (1940). W tej ostatniej przedstawił bojowników komunistycznych Brygad Międzynarodowych jako szlachetnych i bohaterskich, a wojska narodowe generała Franco jako okrutnych zbrodniarzy. Powieść, zekranizowana w Hollywood (z Garym Cooperem w roli głównej), podobnie jak cała „hiszpańska” twórczość Hemingway’a, przyczyniła się do ugruntowania na Zachodzie kłamliwego obrazu wojny domowej w Hiszpanii, wywiedzionego z lewicowej propagandy politycznej.
(Na podstawie rp.pl opracował A.D.)








