Do zamachu przyznało się Państwo Islamskie.
Jak podały państwowe media, najpierw czterech napastników zaatakowało irański parlament. Dwóch było uzbrojonych w kałasznikowy, jeden w pistolet, a jeden wysadził się na czwartym piętrze po otoczeniu przez policję – podał państwowy nadawca IRIB.
– Byłem w parlamencie, kiedy rozpoczęła się strzelanina. Wszyscy byli zszokowani i przerażeni. Widziałem dwóch mężczyzn, którzy strzelali na oślep – dodał jeden z dziennikarzy, który prosił o zachowanie anonimowości.
Po ataku oddziały policji zebrały się zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz budynku parlamentu, a wszystkie drzwi budynku zostały zamknięte. Agencja Tasmin podała, że akcja antyterrorystyczna w parlamencie już się zakończyła i wszyscy czterej napastnicy nie żyją. Wcześniej agencja Tasmin informowała, że według niepotwierdzonych doniesień napastnicy wzięli czterech zakładników.
Pół godziny po ataku na parlament napastnik otworzył ogień w mauzoleum ajatollaha Ruhollaha Chomeiniego, raniąc kilka osób. Państwowa agencja informacyjna IRNA podała, że według jednego ze świadków po strzelaninie napastnik zdetonował samobójczą bombę. Według mediów strzelaniny w mauzoleum i parlamencie były skoordynowane.
Minister irańskiego wywiadu powiedział, że siły bezpieczeństwa aresztowały „grupę terrorystyczną” planującą trzeci atak, ale nie podał dalszych szczegółów.
Jak podaje portal internetowy arabskiej telewizji Al-Dżazira, Państwo Islamskie opublikowało nagranie pochodzące – jak twierdzą terroryści – z budynku parlamentu. Ma ono przedstawiać zakrwawione ciało mężczyzny leżące na ziemi. W tle słychać, jak jedna z postaci się modli i mówi po arabsku: „Czy myślisz, że stąd wyjdziemy? Pozostaniemy tu, jeśli Bóg tak zechce”. Inny głos powtarza te same słowa. Al-Dżazira wyjaśnia, że na nagraniu dwóch ludzi powtarza formułę wypowiedzianą przez Abu Mohammada al-Adnaniego, rzecznika Państwa Islamskiego, który zginął w Aleppo w zeszłym roku.
(Na podst. GazWyb)









2 komentarze