Wszystko wskazuje na to, że koalicja dowodzona przez USA atakuje w Syrii siły, które chciały przeszkodzić planom terrorystów – oznajmił szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow.
„Pojawiła się informacja, uważam, że była bliska prawdzie, że te siły prorządowe wyruszyły do odpowiedniego rejonu, by nie dopuścić do zniszczenia dwóch mostów łączących Syrię i Irak. Planowano ich wysadzenie — w efekcie wysadzili je członkowie Państwa Islamskiego. Dlatego jeśli ta informacja jest prawdziwa, sądząc po wszystkim taka właśnie jest, to ataki przeprowadzono na siły, które chciały udaremnić plany terrorystów dotyczące odcięcia dróg między dwoma państwami arabskimi: Syrią i Irakiem” — powiedział Ławrow na konferencji prasowej podsumowującej wyniki rozmów z szefem MSZ Hiszpanii.
Na podst. Sputnik








