6 czerwca przed sądem w Warszawie odbyła się rozprawa w sprawie sekularyzowanego księdza Jacka Międlara, którego po donosie Joanny Scheuring-Wielgus, znanej z elokwencji posłanki Nowoczesnej Ryszarda Petru, prokuratura oskarżyła o groźby karalne i publiczne nawoływanie do przestępstwa.
Podczas rozprawy Scheuring-Wielgus złożyła dość nieoczekiwane zeznanie.
– Ja na co dzień zajmuję się mową nienawiści i hejtem. – zeznała posłanka do protokołu.
Sam oskarżony w komentarzu dla mediów po rozprawie nazwał Scheuring-Wielgus „najgłupszym posłem w historii całej III RP.
(Na podstawie wolnosc24.pl opracował A.D.)









3 komentarze