Polska: Trump jest antyrosyjski i kropka

Antoni Macierewicz w studiu TVP Info ze złością odniósł się do sugestii, iż Donald Trump wykazuje koncyliacyjne nastawienie wobec Rosji. Minister obrony narodowej skomentował w ten sposób słowa Donalda Tuska, który powiedział, że podczas szczytu „G20” prezydent USA wypowiadał się na temat Rosji „trochę inaczej”, niż podczas swojej wizyty w Polsce.

– To niesłychanie szkodliwa retoryka ze strony pana przewodniczącego Tuska. Retoryka, którą część istotnych środowisk Europy Zachodniej uprawia przeciwko panu prezydentowi Trumpowi, sugerując, że jest on prorosyjski. Ci ludzie świetnie wiedzą, że jest dokładnie przeciwnie. (…) Te sugestie są szkodliwe i głupie, bo działają na szkodę cywilizacji Zachodu i naszego bezpieczeństwa. – mówił Macierewicz. Dodał, iż swoje prawdziwe poglądy na temat Rosji prezydent USA wyraził w przemówieniu na placu Krasińskich i że wynikają one ze znajomości „tego, czym jest Rosja i jaką politykę prowadzi”.

Źródło: rp.pl

Komentarz Redakcji: Politycy partii, która po klęsce wyborczej Hillary Clinton wyraźnie robiła w portki ze strachu, że Trump przehandluje polskich neokonserwatystów-banderofili w toku negocjacji ze złowrogim Putinem, już jakiś czas temu przestali kamuflować swój cynizm i okazują go dość ostentacyjnie. Jak widać, Macierewicz ma pełną świadomość, że publicznie neguje oczywiste fakty. Nie jest aż tak głupi, jak wydaje się tym, którzy biorą dosłownie jego kolejne odlotowe wypowiedzi. Staremu politykierowi nie trzeba przecież tłumaczyć, że Trump tumanił tylko patetycznymi farmazonami białych murzynów zamieszkujących peryferyjny protektorat, przez który przejeżdżał w drodze na spotkanie z poważnymi graczami, by porozmawiać z nimi konkretniejszym językiem. Ale murzynów trzeba przynajmniej pro forma uspokajać, że czuwa nad nimi dobre i potężne mzimu (jeżeli tylko będziemy składać mu ofiary w postaci zakupu niepotrzebnych rakiet Patriot i drogiego gazu importowanego z drugiego końca świata). Obrona narracji PiS na temat polityki międzynarodowej, którą negują oczywiste fakty (i ona też je neguje) jest dla Macierewicza jedynie odwalaniem partyjnego obowiązku i wcale on tego nie ukrywa. (A.D.)

 

2 komentarze

Leave a Reply