Gdańsk: Wyroki pisze Wyborcza

3 sierpnia Sąd Okręgowy w Gdańsku wydał postanowienie, w którym oddalił odwołanie na decyzję prezydenta Sopotu Jacka Karnowskiego o rozwiązaniu zgromadzenia zorganizowanego przez pomorskich konserwatystów i narodowców w celu manifestacji sprzeciwu względem deprawacji dzieci przez środowiska LGBT.

Sędzia wskazane postanowienie oparła przede wszystkim na twierdzeniach pochodzących z  artykułu Gazety Wyborczej, wedle którego obrońcy tradycyjnej rodziny mieli stosować wobec dewiantów groźby karalne i nazywać prezydenta Sopotu “pedałem”. Sędzia uznała opisy te za wystarczająco wiarygodne, chociaż nie miały one odzwierciedlenia w żadnych innych dowodach – w tym w nagraniu całego zdarzenia.

Sąd wskazał również, że protest mógł być powodem zgorszenia dzieci przebywających w tym czasie w klubie Radomira Szumełdy. Za takie zgorszenie sąd nie uznał jednak pokazywania tymże dzieciom propagandy gejowskiej, czy promocji wczesnej aktywności seksualnej.

Wbrew twierdzeniom sądu, że czyny te mogłyby być zakwalifikowane jako przestępstwa, orzekła prokuratura. A mianowicie, według doniesień Gazety Wyborczej, pomorska prokuratura miała umorzyć postępowanie w sprawie uznając, że czyny charakteryzowały się “niską szkodliwością społeczną”, a więc nie mogą zostać uznane za przestępstwa.

Damian Szulc, organizator zgromadzenia „w obronie tradycyjnych wartości i rodziny” i wnioskodawca odwołania zapowiedział już apelację:

– Będziemy się odwoływać od wskazanej decyzji. Uzasadnienie, które przedstawiła pani sędzia, jest według nas karygodne, niezgodne z faktami. Swoje twierdzenie sędzia opiera na propagandzie z gazety wyborczej i myślę, że to kontynuacja układów, który jest między sędziami i prezydentami.

informacje własne

(opracowanie – d.s.)

 

Leave a Reply