Kierownictwo centrum kultury Alte Feuerwache w Kolonii postanowiło zainstalować specjalne „odmienne kulturowo toalety” przeznaczone dla imigrantów. Zamiast muszli ma w nich być tylko otwór w podłodze, a zamiast papieru toaletowego – wąż do podmywania się. Ponadto spływ nie może być skierowany na południowy wschód.
– Chcemy, żeby ludzie z tamtego kręgu kulturowego poczuli się jak u siebie w domu. (…). Nie można robić kupy, wypinając się na Mekkę. – wyjaśnił z powagą Konrad Müller z zarządu Alte Feuerwache.
Pomysł kierownictwa centrum kultury sprowokował w Niemczech liczne komentarze. O dziwo – w większości negatywne.
– Odjęło mi mowę. My jako liberałowie popieramy oświecenie i postęp. Takie ubikacje to wstecznictwo. Istotą integracji jest to, że ludzie przybywający do nas zaczynają dopasowywać się do naszych zwyczajów. – skwitował Uli Breite, działacz kolońskich struktur Partii Wolnych Demokratów.
Nadgorliwość niemieckiego centrum kultury spotkała się z krytyką i kpinami również w arabskojęzycznym internecie.
Te toalety nie mają nic wspólnego z islamem. Ten rodzaj ubikacji to przeżytek. Nawet jeżeli ktoś z nich jeszcze korzysta, nie oznacza to wcale, że te toalety mają jakikolwiek związek z islamem. – napisał jeden z internautów, Tarekh Jishi. Niemcy zmieniły się od czasu, gdy przybywają tu uchodźcy. Zaczynają kłócić się nawet o ubikacje. – zauważył inny, Magdi Attaw.
(Na podstawie rp.pl opracował A.D.)









Jeden komentarz