W czwartek podczas spotkania z prezydentem Rosji Władimirem Putinem we Władywostoku premier Japonii Shinzo Abe zadeklarował, że traktat pokojowy pomiędzy Rosją a Japonią powinien zostać podpisany jeszcze za kadencji obydwu przywódców, co Putin miał zaaprobować. „Tym razem jesteśmy pełni determinacji, iż to właśnie naszymi rękami podpiszemy traktat pokojowy„ – powiedział Abe po zakończeniu rozmów. W trakcie wspólnej konferencji odbywającej się przy okazji III Wschodniego Forum Gospodarczego postanowiono także o wzmożeniu japońsko-rosyjskiej współpracy ekonomicznej w rejonie spornych Wysp Kurylskich.
Ponadto obydwaj liderzy potępili ostatnie próby nuklearne i rakietowe przeprowadzone przez Koreę Północną, przy czym Abe domagał się, by wspólnota międzynarodowa wywarła jak największą presję na KRLD, by zrezygnowała ze zbrojeń nuklearnych, a Putin stwierdził, że Korea Północna nie zrezygnuje z programu nuklearnego i opowiadał się za drogą współpracy, która umożliwi rozładowanie napięć w regionie.
Japonia do dziś nie podpisała traktatu pokojowego z Rosją (i wcześniej ze Związkiem Sowieckim) z uwagi na spór terytorialny o Wyspy Kurylskie, choć rozmowy w tej sprawie toczyły się pomiędzy przywódcami obydwu krajów z przerwami od lat pięćdziesiątych XX wieku. Archipelag był częścią Japonii do końca II wojny światowej, kiedy to po kapitulacji tego kraju został zajęty przez Armię Czerwoną. Podpisanie układu pokojowego uniemożliwił fakt, że wojska sowieckie zajęły cały archipelag, podczas gdy Japończycy w rozmowach pokojowych zgodzili się na powrót do stanu sprzed wojny rosyjsko-japońskiej, kiedy to cztery wyspy na południu Kuryli stanowiły terytorium Japonii, a pozostałe były częścią Carstwa Rosyjskiego.
Sprawę skomentował rzecznik prasowy prezydenta Rosji, Dmitrij Pieskow: „Rosja i Japonia stale budują wzajemne zaufanie i korzystną dla obu stron współpracę, która może zachęcać do stworzenia odpowiedniej atmosfery dla rozwiązania kwestii traktatu pokojowego„.
(na podst. PAP/asahi.com oprac. M.G.)








