Syria: Rosja oskarża USA o pomoc w zorganizowaniu ofensywy dżihadystów w Idlib

Ofensywa terrorystów w strefie deeskalacyjnej, obowiązującej w prowincji Idlib (płn-zach. Syria) została zainicjowana przez służby specjalne USA, żeby zatrzymać pochód syryjskich wojsk na wschód od Deir Ezzor – przekazał wczoraj Sztab Generalny rosyjskich sił zbrojnych.
„Ofensywa została zainicjowana przez amerykańskie służby specjalne, żeby zatrzymać rozwijający się z powodzeniem pochód wojsk rządowych na wschód od Deir Ezzor” — czytamy w komunikacie. Jak podano w nim dalej, „Jednym z głównych celów działań terrorystów była próba otoczenia pododdziału rosyjskiej policji wojskowej pełniącego zadania w punkcie obserwacyjnym, zlokalizowanym w tym rejonie w charakterze sił kontroli sił deeskalacji”. Informacje te potwierdził Siergiej Rudskoj, stojący na czele Głównego Departamentu Operacyjnego w rosyjskim Sztabie Generalnym

Dżihadyści uderzyli także na graniczące z Idlib obszary w północnej części prowincji Hama. Faktycznie, zmusiło to stronę rządową do skierowania na północ kraju znacznych posiłków – zamiast rzucić je w stronę Deir Ezzor, gdzie obecnie trwa wyścig syryjsko-kurdyjski w rozbijaniu ISIS, którego stawką jest kontrola nad największymi w kraju złożami ropy i gazu. We wtorek, w momencie rozpoczęcia niespodziewanej ofensywy na północy, dżihadyści istotnie otoczyli w Idlib 29 wspomniany rosyjski oddział policji wojskowej – odpowiedzialnych wcześniej za doglądanie, czy porozumienia deeskalacyjne są przestrzegane przez obie strony (tzn. islamistów i rząd w Damaszku). Okrążeni Rosjanie zdołali jednak wezwać wsparcie własnego lotnictwa – dwa samoloty Su-25, dokonując ataku z bardzo niskiego pułapu, unicestwiły wiele pojazdów opancerzonych oraz wspomaganych przez nie dżihadystów z grupy Hay’at Tahrir Al-Szam (dawna Al-Kaida syryjska).

Rosyjskie ministerstwo obrony upubliczniło w środę nagranie, przedstawiające część wspomnianego nalotu.

Na szczęście, do 20 września Syryjskiej Armii Arabskiej (wspomaganej przez miejscowe milicje chrześcijańskie oraz NDF – odpowiednik Obrony Terytorialnej) udało się odzyskać wszelkie stracone terytoria w muhafazie Hama. Siłom rządowym pomaga też fakt, że wiele grup islamistyczno-dżihadystycznych w Idlib jest ze sobą wzajemnie skłóconych – czego symptomem są notorycznie powtarzające się zabójstwa prominentów różnych frakcji.

Obecnie główne siły nacierających dżihadystów zostały już rozbite. Jednak niewielkie, lokalne walki trwają nadal. Zagrożenie na północy kraju nie zostało ostatecznie  zażegnane, co niestety nadal wiąże część posiłków – potrzebnych tak bardzo gdzie indziej, w wyzwalaniu od ISIS reszty muhafazy Deir Ezzor.

(na podst. Al-Masdar, Twitter oprac M.M.)

Leave a Reply