Syria: Rosyjskie bomby trafiają szefa Al-Kaidy

W nalocie rosyjskich sił powietrznych zginęło w Syrii 12 dowódców polowych organizacji Dżabhat Fatah al-Szam, dawnego Frontu al-Nusra, powiązanego niegdyś z Al-Kaidą. Ciężko ranny został też przywódca organizacji – poinformowało ministerstwo obrony Rosji.

Według rzecznika resortu Igora Konaszenkowa, do ataku doszło po tym, jak rosyjski wywiad wojskowy dowiedział się o spotkaniu liderów tego dżihadystycznego ugrupowania, z udziałem jego przywódcy Abu Mohamada al-Dżolaniego. Rzecznik nie sprecyzował, gdzie i kiedy miał miejsce nalot. – Z kilku niezależnych źródeł wiadomo, że wskutek ataku Abu Mohammad al-Dżolani doznał licznych ran i stracił rękę, jest w stanie krytycznym – powiedział Konaszenkow. Dodał też, że oprócz 12 dowódców w ataku zginęło około 50 terrorystów.

We wtorek rosyjskie ministerstwo obrony podało też, że w nalotach rosyjskiego lotnictwa w Syrii w ciągu ostatnich dwóch dni zginęło 304 bojowników ISIS, w tym siedmiu dowódców różnego szczebla. Zniszczono też ośrodek, gdzie zbierali się i szkolili nie-arabscy cudzoziemcy, walczący w szeregach Daesz. Wielu z nich miało pochodzić z państw Europy Zachodniej i Kaukazu. Wymienione operacje lotnicze przeciwko siłom tzw. Państwa Islamskiego mają za zadanie wspierać syryjskie siły rządowe w wyzwalaniu prowincji Deir Ezzor.

(na podst. rp.pl, Twitter)

Jeden komentarz

Leave a Reply