Rada miasta Kuźnia Raciborska w województwie śląskim w głosowaniu zdecydowała o zmianie nazwy ulicy gen. Karola Świerczewskiego na ulicę… Roberta Lewandowskiego. Decyzję tę podjęła w ramach wykonywania tzw. ustawy dekomunizacyjnej. Ponieważ nadanie ulicy imienia osoby żyjącej wymaga uzyskania jej zgody, propozycję skonsultowano wcześniej z Lewandowskim, który zgodę wyraził.
Tym samym rada miasta uznała, że żyjący współcześnie 29-letni piłkarz jest lepszym patronem dla ulicy, niż dowódca 2 Armii Wojska Polskiego podczas II wojny światowej i jedyny polski generał, który poległ w walkach z UPA.
Groteskowość całej sytuacji powiększa fakt, że właściwymi inicjatorami zmiany byli miejscowi gimnazjaliści, którzy zebrali podpisy pod petycją z pomysłem zmiany patrona ulicy na popularnego dziś w mediach i reklamach sportowca, po czym przekazali ją radzie miasta, która przychyliła się do tej propozycji.
Źródło: kresy.pl
Komentarz Redakcji: Realizacja „ustawy dekomunizacyjnej” przekroczyła granice absurdu. Ograniczmy się do przywołania wersów Norwida:
„Więc mniejsza o to, w jakiej spoczniesz urnie,
Gdzie, kiedy, w jakim sensie i obliczu,
Bo grób twój jeszcze odemkną powtórnie,
Inaczej będą głosić twe zasługi
I łez wylanych dziś będą się wstydzić (…).”
Czyżby kolejny element „dekomunizacji” w interesie UPA? (A.D.)









7 komentarzy