Niemcy: „Transseksualiści” w armii potrzebni bardziej od okrętów podwodnych

Chory psychicznie mężczyzna, który przeszedł tzw. „operacje zmiany płci” i obecnie nazywa się Anastasia Biefang, został nowym komendantem Bundeswehry w Storkow w Brandenburgii. Biefang będzie odpowiadał za 750 niemieckich żołnierzy.

Jak się okazuje „transseksualizm” nie był problemem dla kierownictwa armii i dziś już jako Anastasia – mężczyzna przejął odpowiedzialność za 750 żołnierzy Bundeswehry w Brandenburgii. Dowodzona przez „transseksualistę” jednostka składa się w głównej mierze ze specjalistów z branży IT. Jednostka zajmuje się bowiem przede wszystkim mobilnym przesyłaniem danych z misji i ćwiczeń Bundeswehry w kraju oraz za granicą.

Tymczasem, jak informuje serwis defensenews.com, wszystkie okręty podwodne (jest ich łącznie sześć), wchodzące w skład niemieckiej marynarki wojennej są obecnie niesprawne.

Taka sytuacja to efekt uszkodzenia, jakiego doznał okręt U-35 manewrujący u wybrzeży Norwegii – w czasie zanurzania uszkodzona została płetwa steru okrętu. Okręt miał brać udział w ćwiczeniach  na wodach cieśniny Skagerrak.

Na razie nie wiadomo jak długo okręt U-35 będzie niezdolny do służby.

Uszkodzony okręt dołączył do trzech innych, które obecnie są naprawiane w stoczni w Kilonii. U-31 będzie tam stacjonować do grudnia, a U-33 i U-36 do – odpowiednio – litego o maja 2018 roku. Na serwis czekają też okręty U-32 i U-34, które obecnie również nie są zdolne do służby.

Sytuacja, w której wszystkie niemieckie okręty podwodne zostały uziemione ma być efektem oszczędności w armii, które spowodowały, że armia nie kupuje „na zapas” części zamiennych do okrętów.

(Na podst. DoRzeczy, rmf24.pl)

2 komentarze

Leave a Reply