Komitet #ZatrzymajAborcję złożył w czwartek w Sejmie obywatelski projekt, którego celem jest zakaz aborcji eugenicznej. Według projektu zniesiona ma zostać możliwość przerwania ciąży ze względu na ciężkie i nieodwracalne wady płodu. Pod propozycją podpisało się ponad 830 tys. obywateli. Pełnomocniczka Komitetu Kaja Godek podkreśliła fakt, że taka ogromna liczba podpisów pod projektem jest „wynikiem ogromnego poruszenia społecznego”.
„Jest to wynik wrażliwości Polaków na los słabszych i chorych. I to, z czym dzisiaj przychodzimy do Sejmu, to jest apel do posłów, aby uchwalili prawo i aby zrobili to niezwłocznie” – podkreśliła Godek na konferencji prasowej, poprzedzającej złożenie w Sejmie podpisów pod projektem nowelizacji ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży.
Dzisiaj w Warszawie pada śnieg i dzieci się cieszą, niestety nie wszystkie dzieci będą mogły się cieszyć tym śniegiem, ponieważ rocznie ponad tysiąc ginie w polskich szpitalach w majestacie prawa. Ale dzisiaj przychodzimy z dobrą wiadomością”, mówiła pełnomocniczka Komitetu.
Dodała również, że pierwsze czytanie projektu obywatelskiego powinno się odbyć w ciągu trzech miesięcy od wniesienia propozycji do Sejmu. Swoje poparcie dla obywatelskiego projektu wyraził prezydent Andrzej Duda. Zapowiedział, że jeżeli taka ustawa znajdzie się u niego na biurku, to ją podpisze. Projekt poparli również m.in rzeczniczka PiS Beata Mazurek, wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki oraz wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin.
(na podstawie interia.pl opracował Tomasz Szymkowiak)
Komentarz Redakcji: 830 tys. podpisów pod projektem ustawy zakazującej mordowania nienarodzonych dzieci dotkniętych chorobami to ogromny sukces. Oby tym razem rządzący wykazali się większą odwaga i nie ulegli naciskom rozwrzeszczanych środowisk lewacko-liberalnych, tak jak jesienią 2016, kiedy wycofali się z popierania projektu „Stop aborcji” po fali protestów zwolenników zabijania dzieci.








