W wypowiedzi dla amerykańskiego dziennika „New York Times”, opublikowanej na jego łamach 1 marca, gen. Amos Yadlin (na zdjęciu) wezwał władze USA do zapobieżenia za wszelką cenę uzyskaniu broni atomowej przez Iran, grożąc w przeciwnym wypadku atakiem sił zbrojnych Izraela na irańskie instalacje nuklearne. W latach 2006-2010 Yadlin stał na czele Amanu, izraelskiego wywiadu wojskowego.
– Potrzebne są żelazne amerykańskie gwarancje, że jeżeli Izrael powstrzyma się od działania, kiedy może jeszcze zniszczyć irańskie instalacje atomowe, i jeżeli zawiodą inne sposoby pokrzyżowania nuklearnych planów Teheranu, Waszyngton podejmie działania, aby zapobiec uzbrojeniu się Iranu w broń atomową. Mam nadzieję, że prezydent Obama jasno to zadeklaruje. Jeżeli tego nie uczyni, izraelscy przywódcy mogą zdecydować się na działanie, póki jeszcze mają taką możliwość. – napisał gen. Yadlin, dodając, iż Izrael może zniszczyć irańskie instalacje wzbogacania uranu i materiały nuklearne zanim zostaną ukryte w bunkrach głęboko pod ziemią, a więc zanim program atomowy Iranu osiągnie fazę odporności na atak z powietrza.
Tego samego dnia podano do wiadomości publicznej wyniki sondażu, z których wynika, że postulat napaści na Iran ma chwiejne poparcie wśród mieszkańców Izraela. Sondaż przeprowadziły wspólnie amerykański uniwersytet Maryland i izraelski Instytut Dahaf na reprezentatywnej grupie 500 osób. 34% respondentów opowiedziało się przeciw atakowi na Iran, 42% z nich uzależniło taką możliwość od poparcia zapewnionego przez USA, natomiast 19% opowiedziało się za przeprowadzeniem ataku nawet bez wsparcia Ameryki.
(Na podstawie PAP opracował A.D.)







