Koptyjski Kościół Ortodoksyjny odmówił przyjęcia Mike Pence’a, vice-prezydenta USA, który w najbliższym czasie ma odwiedzić Egipt z oficjalną wizytą. Przedstawicielstwo patriarchatu poinformowało o tej decyzji w dzisiejszą sobotę. Jej powodem jest oficjalne uznanie przez Waszyngton Jerozolimy za stolicę Izraela, połączone z zamiarem przeniesienia doń ambasady USA z Tel-Awiwu. Jak pamiętamy, zostało to ogłoszone przez prezydenta Donalda Trumpa w minioną środę i spotkało się z negatywnymi reakcjami na całym świecie. Sam Pence deklarował się wcześniej jako zagorzały zwolennik tych posunięć, mając w tym poparcie znacznej części elektoratu republikańskiego – amerykańskiej bigoterii protestanckiej.
Tymczasem w sąsiednim Libanie głos w sprawie decyzji Trumpa zabrał ormiański Patriarcha-Katolikos Aram I. Zabierając głos w trakcie spotkania hierarchów chrześcijańskich (na którym gościnnie pojawił się także libański prezydent, gen. Michel Aoun), skrytykował on decyzję strony amerykańskiej – określając ją jako krok niesprawiedliwy i niezgodny z prawem międzynarodowym, oraz z uwarunkowaniami historycznymi. Według niego, decyzja USA wywoła negatywne reperkusje na całym Bliskim Wschodzie, sabotując i tak trudny proces pokojowy w Ziemi Świętej.
Następnie głos zabrał prezydent Aoun, przedstawiając stanowisko libańskich władz w sprawie decyzji Trumpa (również krytyczne). Podkreślił on też rolę diaspory ormiańskiej dla Libanu, akcentując konieczność zachowania przez nią tradycji, kultury i religii.
Warto przypomnieć, że decyzja Trumpa doczekała się wcześniej także krytyki ze strony papieża Franciszka.
(na podst. ria.novosti, armenpress.am/eng)








