14 grudnia Sejm ostatecznie nie przyjął uchwały dla uczczenia pięćsetlecia reformacji, której projekt zgłosiły wspólnie kluby poselskie Nowoczesnej i Polskiego Stronnictwa Ludowego.
Uchwały laudacyjne zwyczajowo są przyjmowane przez Sejm jednogłośnie i zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami żaden poseł nie głosuje przeciwko nim. Tak chcieli to rozegrać projektodawcy i w tym przypadku, jednak przyjęcie bez sprzeciwu uchwały pochwalającej wystąpienie Lutra przeciw Kościołowi w 1517 r. uniemożliwiła posłanka PiS Anna Siarkowska, która z mównicy sejmowej zapowiedziała, że zamierza zagłosować przeciw przyjęciu uchwały.
– Uważam, że radosne świętowanie wydarzeń, które podzieliły Kościół, to niedobry pomysł. – powiedziała Siarkowska. W rezultacie prezydium Sejmu zrezygnowało z poddania projektu uchwały pod głosowanie.
Rytualne oburzenie upadkiem projektu uchwały wyraziła liberalna opozycja. Sławomir Nitras w imieniu Platformy Obywatelskiej „przeprosił” i wyraził „wstyd”, zaś przewodnicząca Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer oskarżyła przeciwników projektu o obrażanie protestantów.
Źródło: Wirtualna Polska
Komentarz Redakcji: Zdumiewające, że przez cały rok Platforma Obywatelska, Nowoczesna ani Polskie Stronnictwo Ludowe nie skorzystały z okazji do zaznaczenia swojej postępowości, jaką stwarzała przypadająca na niego okrągła, trzechsetna rocznica narodzin masonerii. Przecież 24 czerwca 1717 r. powstała w Londynie pierwsza masońska Wielka Loża. Dlaczego nadwiślańscy „Europejczycy” nie zgłosili projektu uchwały dla uczczenia 300-lecia masonerii? Protestantyzm przyniósł „postęp” i „tolerancję”, a masoneria to już nie? (A.D.)








4 komentarze