Deputowana brytyjskiej partii liberalno-demokratycznej w brytyjskiej Izbie Lordów, baronessa Jennifer Louise Tonge (na zdjęciu), podczas swojego wystąpienia na Uniwersytecie Middlesex powiedziała „Bój się Izraelu! Izrael nie ostanie się wiecznie, jeśli będzie nadal postępować jak dotychczas. Kiedyś Ameryka przestanie wam dawać 100 miliardów dolarów każdego roku! (…) Izrael to jeszcze jeden amerykański lotniskowiec na Bliskim Wschodzie. Ale nadejdzie dzień, gdy naród amerykański zakrzyknie „Dosyć!”. Ta sytuacja nie będzie trwała w nieskończoność! W jeden dzień Izrael straci wszystko to, co osiągnął!”. Partia Liberalno-Demokratyczna szybko odcięła się od słów baronessy Tonge i zapewniła, że popiera proces pokojowy w formule „dwa państwa dla dwóch narodów”.
(na podst. MIGnews opr. R.L.)
Komentarz Redakcji: Odcięcie się przez liberałów od wypowiedzi swojej deputowanej nas nie dziwi. Naszym zdaniem, przełamanie proamerykańskiej, atlantyckiej i antyeuropejskiej roli politycznej Wielkiej Brytanii możliwe byłoby tylko w przypadku całkowitej przebudowy politycznej wyspy. Mamy na myśli rozpad Zjednoczonego Królestwa i likwidację brytyjskiej państwowości. W przypadku odzyskania niepodległości przez Szkocję i Walię, zjednoczenia Irlandii i ewentualnej dalszej defragmentacji Anglii, możliwa byłaby zmiana geopolitycznego znaczenia Wysp Brytyjskich, których mieszkańcy uzyskaliby wówczas możliwość przezwyciężenia skutków liberalnej rewolucji 1688 roku i pełnego powrotu do europejskiej rodziny narodów.
Diagnozę postawioną przez baronessę Tonge wobec Izraela uważamy zaś za całkowicie trafną. Państwo to geopolitycznie nie pasuje i jest przyczyną strukturalnej niestabilności regionu wschodniośródziemnomorskiego, stanowiąc zagrożenie dla bezpieczeństwa międzynarodowego również w skali ponadregionalnej. Ze względu na brak podstaw geopolitycznych, Izrael nie jest zdolny do samodzielnego funkcjonowania – jest ono możliwe tylko w warunkach podporządkowania arabskich państw regionu siłom zewnętrznym. Istnienie Izraela daje zatem pretekst do prowadzenia przez Stany Zjednoczone imperialistycznej i neokolonialnej polityki wobec krajów muzułmańskich, to zaś jest główną przyczyną wrogości muzułmanów wobec Europy i niemożności porozumienia państw położonych w regionie śródziemnomorskim. Stanie się ono możliwe tylko w przypadku usunięcia ingerencji amerykańskiej, co oznaczać będzie również koniec Izraela. (R.L.)








2 komentarze