W niedzielę 17 grudnia nad ranem sprowadzono z Egiptu do Włoch szczątki doczesne przedostatniego króla Włoch, Wiktora Emanuela III. Z prośbą do władz o ich przeniesienie zwróciła się wnuczka monarchy, Maria Gabriella di Savoia. Wiktor Emanuel III, panujący w okresie rządów faszystów we Włoszech, po klęsce w II wojnie światowej abdykował na rzecz swojego syna Humberta II w 1946 roku, by próbować uratować instytucję monarchii, po czym udał się na emigrację do Egiptu, gdzie zmarł rok później.
Dwa dni wcześniej, w piątek, przywieziono do kraju także ciało małżonki króla, Heleny Petrović-Njegoš, która zmarła we francuskim Montpelier w 1952 roku. Królewska para ma zostać pochowana w miejscowości Vicoforte w Piemoncie.
Sprowadzenie ciała króla wywołało liczne kontrowersje w kraju. Oburzenie wyraziła oczywiście lewicowa prasa i społeczność żydowska, jako iż Wiktor Emanuel dopuścił do władzy włoskich faszystów. Z kolei prawnuk monarchy, Emanuele Filiberto di Savoia, żywiołowo zaprotestował i stwierdził, że przedostatni król Włoch powinien być pochowany w rzymskim Panteonie, a nie w „jakimś grobie w Piemoncie”. Także inni członkowie domu Sabaudzkiego protestują przeciwko pochowaniu Wiktora Emanuela bez żadnych honorów, choć powinno mu to przysługiwać jako głowie państwa.
(na podst. PAP oprac. M.G.)








