Syria: Wojna na słowa między Assadem a Macronem

Podczas wywiadu udzielonego mediom, prezydent Syrii Baszar al-Assad skrytykował Francję stwierdzając, że „Francja była największym poplecznikiem terroryzmu w Syrii od samego początku”. Dodał również, że „ci, którzy wspierają terroryzm nie mają prawa mówić o pokoju”, odnosząc się do wspierania przez Francję szczurzych organizacji terrorystycznych i jednoczesnego nawoływania do pokoju w Syrii.

Prezydent Francji Emmanuel Macron odpowiedział na słowa Assada podczas wspólnej konferencji prasowej z sekretarzem generalnym NATO Jensem Stoltenbergiem, który zasłynął ostatnio stworzeniem sojuszu z przejrzałą aktorką Angeliną Jolie w walce o „równość płci”.

Macron stwierdził, że „jeżeli ktoś walczył i może wygrać wojnę z Daesz do końca lutego, to jest to międzynarodowa koalicja”, ignorując jednocześnie starania Syryjskiej Armii Arabskiej oraz sił rosyjskich w pokonaniu terrorystów z ISIS. Dodał również, że „Syryjczycy mają jednego wroga i jest nim Baszar al-Assad” znowu dając wyraz swojej ignorancji, gdyż faktem jest, że znaczna większość syryjskiego społeczeństwa popiera swojego prezydenta.

Wartym odnotowania jest fakt, że Syria stanowiła kiedyś kolonię Francji, która następnie wiele razy próbowała wtrącać się w syryjskie sprawy w sposób neokolonialny, jednak jej starania nie odniosły sukcesów, zwłaszcza gdy weźmie się pod uwagę porażkę planu obalenia Assada.

(na podstawie fort-russ.com opracował Tomasz Szymkowiak)


2 komentarze

Leave a Reply