– Białoruś będzie pierwszym na świecie krajem, w którym rząd otwiera szerokie możliwości do wykorzystania technologii blockchain – powiedział Łukaszenka w wystąpieniu opublikowanym na jego stronie internetowej. – Mamy wszelkie szanse, by stać się regionalnym centrum w tej dziedzinie – dodał.
Nowy dekret prezydenta, podpisany 22 grudnia, legalizuje wszystkie biznesy oparte na technologii blockchain, która stoi za powstaniem bitcoinów. Dotyczy to wszystkich tokenów (cyfrowych odpowiedników akcji) i firm, które powstały na bazie ich emisji. Białoruś chce się nawet stać międzynarodowym ośrodkiem dla tego typu przedsięwzięć i publicznych ofert kruptowalutowych, tzw. ICO (initial coin offerings) – podaje agencja Bloomberg. ICO to odpowiednik ofert publicznych akcji w normalnym świecie.
Przychody i zyski z operacji na cyfrowych tokenach mają być wyłączone na Białorusi z opodatkowania aż do 2023 roku. Będą przy tym istniały środki ułatwiające przepływ funduszy wysokiego ryzyka venture capital pomiędzy Białorusią a innymi krajami – wynika z komentarza do dekretu opublikowanego przez Wikrota Prokopenia, jednego z biznesmenów lobbujących za nowym prawem.
Specjalny inkubator biznesu dla kryptowalutowych firm położony będzie w tzw. Hi-Tech Parku, który władze utworzyły już w 2005 roku niedaleko stolicy kraju, Mińska. Obecnie większość parku zajmują firmy zagraniczne produkujące oprogramowanie, a wykorzystujące tanich i wykwalifikowanych programistów oraz zredukowane specjalnie dla nich podatki.
Łukaszenka chce stworzyć z Białorusi „naród technologiczny” – powiedział niedawno. Spółki technologiczne lobbujące za nowym prawem zyskały poparcie rządu i banku centralnego Białorusi.
– Proponowana nowelizacja prawa sprawi, że Białoruś zapewni prawną przejrzystość dla transakcji w kryptowalutach, której nie ma jeszcze w innych krajach – powiedział Denis Alejnikow, którego firma prawnicza Alejnikow i Partnerzy pomagała w stworzeniu projektu ustawy.
Przepisy tworzą też bezpośrednie prawne łącze pomiędzy emitentami i ich zobowiązaniami względem właścicieli tokenów.
By uchronić system przed oszustwami, regulacje przewidują wymagania kapitałowe dla operatorów giełd kryptowalut.
– Dekret napisano dokładnie tak, jak chciała tego społeczność technologiczna – powiedział Wsewold Janczewski, szef Hi-Tech Parku. – Białoruś będzie jedną z najlepszych jurysdykcji na świecie dla kryptowalut i technologii blockchain – dodał.
(Na podst. finanse.wp.pl)









2 komentarze