UE: Dwa oblicza Europy

Młodzież LGBT i muzułmanki w tle. Takie zdjęcie jednej z europejskich ulic pokazuje trendy kontestacji rdzennych Europejczyków i zachowawczość islamską imigrantów. To dwa zupełnie odmienne światy. Który zwycięży? Pierwszy nie broni się, zaprasza, a jeśli zmuszony jest do postawienia granic, robi to w kolorach tęczy. Przykład?

Biała Europa w strachu przed nocą sylwestrową rozdaje w Niemczech tęczowe opaski na rekach z napisem RESPECT (SZACUNEK), które mają ustrzec (?) kobiety przed gwałtem ze strony… nie mówi się islamistów tylko napastników, chociaż zdaje się, że to nie biali golfiści gwałcą, ale śniadzi przybysze zapraszani przez kanclerz Merkel.

Co widzimy na zdjęciu? Gejo-lesbo i trans Europejczyków. Szczęśliwych… pozornie? Nie wiemy, ale wiemy bez wątpienia – analizując działania tejże dziatwy – że mają oni jeden cel. Jest nim walka o prawa homoseksualne i niszczenie starego porządku. To ostatnie to zresztą kardynalna farsa naszych czasów. Od Wielkiej Rewolucji niszczony jest stary porządek rzeczy. Obecnie jedynie katolicyzm i patriotyzm jest drogą alternatywną, ale dalej młodzi płynąc z falą współczesności mają kosmicznie iluzoryczne poczucie walki z przemożnym wrogiem obalając patriarchat, władzę biskupów i rodzących się nacjonalizmów. Idą z tłumem mając poczucie egalitaryzmu. Mistrzostwo zaprogramowania młodych głów. Chapeau bas dla sił, które zmajstrowały taki majstersztyk manipulacji.

A co sadzić o uwiecznionych na zdjęciu islamistkach i ich tysiącach sióstr w całej Unii Europejskiej? To nowe kobiety Europy, imigrantki, które w swoich rodzinach nie mają żadnych praw, ale o wszelkie prerogatywy unijne występować będą bez wątpienia. Nie mają też chęci oporu. Są posłuszne woli ojca i męża, a córki, nawet nastoletnie, pójdą w jasyr oddane każdemu brodaczowi, którego Allah postawi na ich drodze. Piękne, ale zniewolone. Kiedy ich mężczyźni zarżną białych i słabych, one nie pisną słowem. Bedą lojalne do końca.

Z tych dwóch grup ludzi, pierwsza umrze z miałkości idei, a druga, będzie się rozwijać, tak długo, dopóki religia objawiona nie pozbędzie się ekumenizmu i synkretyzmu, a w Europie nie narodzą się wielcy święci, którzy odmienią oblicze tej ziemi.

To zdjęcie pokazuje więc dwa oblicza Europy. Które Was bardziej niepokoi? A czy nie niepokoi nas to, że jesteśmy biernym elementem całego tego kolorowego wszechświata?

Piotr Strumieński

wSensie.pl

Fot. Facebook Beka z feministek

2 komentarze

Leave a Reply