Starożytna mozaika podłogowa z napisami w języku greckim została odkryta w pobliżu miejscowości Ukajribat (wcześniejszego bastionu ISIS w prowincji Hama), w trakcie prac saperskich prowadzonych na większej głębokości. Ekipie saperów, poszukującej podziemnych składów amunicji i sekretnych tuneli dżihadystów, ukazały się świetnie zachowane przedstawienia ludzi, zwierząt i czytelne napisy. W miarę postępów prac, prowadzonych później przy wsparciu badaczy, odsłonięto w sumie trzy mozaiki – wszystkie stanowiące niegdyś część kościoła, wybudowanego w okolicach V wieku po Chrystusie. Inskrypcja na jednej z nich upamiętnia niewiastę imieniem Domna, żonę rzymskiego dostojnika, wraz z jej ojcem Teodozjuszem (fundatorzy kościoła?). Na innej wspomniany został biskup Aleksander, zmarły w opinii świętości (użyto greckiego słowa „HOSIOS” – święty, ale nie męczennik).




Wiadomość o odkryciu ucieszyła także społeczność sympatyków niepodległej Syrii. Wśród nich są także Grecy – zarówno ci mieszkający w Grecji, jak i poza nią – którzy pomogli przetłumaczyć treść napisów (zob. w komentarzach pod postem na FB). Warto też przypomnieć, że Syria przez stulecia posiadała własną mniejszość Greków-chrześcijan. Część z nich zdecydowała się na pozostanie w jej granicach nawet po wybuchu wojny.
Syryjczycy, niezależnie od swego wyznania przy tej okazji przytaczają także znane zdanie: „Syria istniała jako cywilizacja zanim stała się państwem” – negując tym propagandowe twierdzenia Zachodu (oraz Kurdów-separatystów) jakoby istnienie Syrii w znanych nam granicach było jedynie wynikiem układów Sykes-Picot, nie opierając się niby na jakichkolwiek wspólnych podstawach kulturowych.
(oprac. M. Mazur)








Jeden komentarz