Rosja: Przywróćmy kalendarz juliański

W związku z setną rocznicą wprowadzenia w Rosji (w styczniu 1918 r.) kalendarza gregoriańskiego przez Radę Komisarzy Ludowych kierowaną przez Włodzimierza Lenina urzędnik moskiewskiego patriarchatu prawosławnego Aleksandr Szczipkow przypomniał postulat Cerkwi, aby w kraju przywrócono kalendarz juliański.

– Co roku w styczniu zaczynają się te same rozmowy, że należy przenieść Boże Narodzenia na 25 grudnia. A ja uważam, że Rosji pora już wrócić do kalendarza juliańskiego, istniejącego jeszcze w czasach Chrystusa. (…). Rosja znajduje się w prawosławnym paradygmacie i tam powinna pozostać. – powiedział Szczipkow.

– W 1923 r. bolszewicy próbowali narzucić Cerkwi nowy styl, ale po miesiącu zrezygnowali, bo nikt z wiernych go nie używał. (…). Kalendarz gregoriański nie jest wcale uniwersalny, to prywatne przedsięwzięcie zachodniej cywilizacji. A Rosja ma prawo do swojego kalendarza, tak jak Chiny, państwa muzułmańskie czy Izrael. (…). Też uważam, że ten cały kalendarz gregoriański to głupota, a w Rosji przyjęto go nie wiadomo po co. – argumentował z kolei w rozmowie z dziennikarzem „Rzeczpospolitej” Wsiewołod Czaplin, były rzecznik prasowy rosyjskiej Cerkwi.

Różnice w kalendarzu liturgicznym i świeckim rodzą praktyczne problemy, np. nowy rok wypada w środku prawosławnego 40-dniowego okresu postu.

(Na podstawie „Rzeczpospolitej”)

Jeden komentarz

Leave a Reply