W ubiegłym tygodniu polityczną burzę na świecie wywołały słowa, jakie Donald Trump miał wypowiedzieć podczas spotkania z senatorami w Białym Domu, skarżąc się na imigrantów, którzy przyjeżdżają do Stanów Zjednoczonych z „zadupiastych krajów” (shithole countries). Chodziło przede wszystkim o państwa czarnej Afryki. W związku z tą wypowiedzią ambasadorowie państw afrykańskich przy Organizacji Narodów Zjednoczonych, przekazali Nikki Haley, reprezentującej Amerykę na forum ONZ, propozycję, by prezydent USA przybył na najbliższy szczyt Unii Afrykańskiej wytłumaczyć się ze swoich słów. Władze Unii Afrykańskiej oraz rząd Haiti wyraziły ponadto oficjalną dezaprobatę. Sam Trump wszystkiego się wyparł.
W Afryce nie zabrakło również bardziej bezpośrednich reakcji. W odpowiedzi na słowa amerykańskiego prezydenta zambijska firma marketingowa Zambia Tourism uruchomiła kampanię internetową Visit shithole Zambia, z hasłem „Odwiedź zadupiastą Zambię – gdzie jedyne gwiazdy i paski (ang. stars and stripes), jakie można zobaczyć, to te na niebie i zebrach”.
Gondwana Collection, agencja turystyczna z Namibii, na wypowiedź prezydenta USA zareagowała prowokacyjnym spotem reklamowym. „Dzień dobry, Trumpowska Ameryko” – mówi lektor, przedrzeźniając głos Donalda Trumpa, po czym zaprasza Amerykanów do „jednego z najbardziej zadupiastych krajów” na świecie. Jak przekonuje, Namibia jest tak głębokim „zadupiem”, że wciąż można tam oglądać cuda przyrody, jakie trudno znaleźć gdzie indziej na Ziemi.
(na podstawie „Rzeczpospolitej” opracował A.D.)









2 komentarze