Izrael: Minister „kultury”, kibole i antypalestyńskie okrzyki na meczu

W trakcie meczu klubu Beitar Jerusalem przeciwko palestyńskiej drużynie Bnei Sakhnin, część fanów żydowskiej drużyny wznosiła antyarabskie okrzyki „Niech wasza wioska zostanie spalona!„, „Nienawidzę wszystkich Arabów!” i „Mahomet jest martwy!„. Nie zaprzestali ich skandowania nawet pomimo zakazu od zarządcy stadionu, podanego przez megafony.

Co ciekawe, wśród nich stała Miri Regev, minister kultury i sportu znana również z sympatii dla Beitaru – która później w mediach społecznościowych udostępniła nagranie z meczu, ukazujące jej przemówienie (i radość) wśród kibiców, podskakujących i skandujących „Niech wasza wioska zostanie spalona!„. Z nagrania nie wynika, jakoby te okrzyki miały jej wówczas przeszkadzać – przeciwnie, minister wyglądała na bardzo zadowoloną:

Następnego dnia, we wtorek, w obliczu sankcji UEFA władze klubu Beitar zapowiedziały walkę przeciwko takim zjawiskom. Oprócz tego, zarząd należącego do klubu stadionu (gdzie rozgrywano ów mecz) zapowiedział, że zamknie całą sekcję trybun, w której zwykle gromadzą się „ultrasi” Bejtaru, znani jako “La-Familia” – to właśnie tam okrzyki antyarabskie były najgłośniejsze. Zagrożono też unieważnieniem biletów sezonowych fanów, jeżeli ci będą nadal zachowywać się podobnie.

Co ciekawe, również we wtorek sama Regev zapowiedziała, że ministerstwo zwoła “pilne spotkanie na temat przemocy„, dodając, że “podejmiemy zdecydowane działania i nie będziemy tolerować przemocy czy rasistowskich okrzyków na stadionach„.

Regev, jedna z czołowych polityków partii Likud i była rzecznik Izraelskich Sił Zbrojnych, zasłynęła już swoimi wypowiedziami w przeszłości – choćby wtedy, gdy nazwała migrantów z Afryki (również praktykujących judaizm) „rakiem w ciele narodu„. Wobec presji mediów, przeprosiła później za swą wypowiedź, jednak raczej nie zmieniła poglądów.

(na podst. TeleSUR, timesofisrael.com oprac. M. Mazur)

Komentarz Redakcji: Niewłaściwe okrzyki w trakcie imprez sportowych są jedną z patologii współczesnego „Izraela”. Media żydowskie najczęściej już nie podnoszą tego typu spraw, wobec powszechności problemu – zresztą, równie mało wypowiadają się na ten temat również media międzynarodowe. Szczególnie kuriozalna sytuacja miała miejsce w 2013 roku, gdy żydowscy kibice krzyczeli pod adresem sióstr Radwańskich „Wy katolickie suki!” – media syjonistyczne i zagraniczne przemilczały ten incydent, a z polskich informowały o nim jedynie portale nacjonalistyczne oraz „Rzeczypospolita”. Wyobraźmy sobie teraz, co by się działo, gdyby to w Polsce kibice krzyczeli do tenisistki „żydowska suko”. Pewnie mieliby na karku ekipę TVN i reporterów „Wyborczej”, Gross pisałby kolejną książkę o skrajnym polskim antysemityzmie, a światowe media trąbiły by o sprawie przez tygodnie.

Leave a Reply