Polska: Blokada manifestacji nacjonalistów pod ambasadą „Izraela”

Zgodnie z wcześniejszymi, półoficjalnymi informacjami, wojewoda mazowiecki Zdzisław Sipiera rozpoczął działania mające na celu niedopuszczenie do dzisiejszej manifestacji środowisk nacjonalistycznych pod ambasadą tworu syjonistycznego w Warszawie. Pozwolenie na nią wydał stołeczny ratusz.

Podjąłem decyzję o zakazie poruszania się w określonym miejscu miasta stołecznego Warszawy”, tłumaczył wojewoda Sipiera. Dodał, że „atmosfera jest dość mocno podgrzewana”. „Zależy mi na tym, by to tonować”, podkreślił.

Decyzja nie dotyczy ustawy o zgromadzeniach publicznych, tylko ustawy o pracy wojewody i administracji rządowej. Daje ona prawo do wydawania zarządzeń porządkowych”, wyjaśniał wojewoda mazowiecki. Zaznaczył również, że w takim wypadku„prezydent Warszawy powinna takiego zgromadzenia odmówić ze względu na aspekt zapewnienia bezpieczeństwa”.

Wojewoda oświadczył również, że otrzymywał od przedstawicieli Komendy Stołecznej Policji oraz ambasady państwa położonego w Palestynie informacje dotyczące zaniepokojenia zapowiadaną na dzisiejszy dzień manifestacją. Zgodnie z decyzją Sipiery, od dziś do 5 lutego ulice wokół syjonistycznej ambasady są zamknięte dla ruchu. Zakaz nie dotyczy mieszkańców oraz interesantów. Za złamanie zakazu grozi kara grzywny.

(na podst. kresy.pl oprac. Tomasz Szymkowiak)

Komentarz Redakcji: Kuriozalna sytuacja skłania do przemyśleń, czy aby czasem część PiS (zwłaszcza tzw. zakon Porozumienia Centrum – z którego wywodzi się wojewoda Sipera) nie jest bardziej gotowa do obrony interesów syjonistów niż demoliberalna Platforma (warszawski Ratusz). Daje też argumenty wszystkim „judeosceptykom” zwracającym uwagę, że część naszych polityków chodzi na pasku Tel Awiwu jak im zagrają. Jest niewiarygodną hańbą, że ograniczono prawo Polaków do manifestowania, z uwagi na prawo izraelskich dzienników do pisania bzdur.

Leave a Reply