Od kilku dni możemy obserwować zaskakujące w naszym kraju zjawisko: po niesławnej wypowiedzi sekretarza stanu Rexa Tillersona, który próbował dyscyplinować Polskę, by dostosowała swoje wewnętrzne uregulowania prawne do żądań tworu syjonistycznego, na łeb na szyję spadać zaczęła ocena facebookowego profilu ambasady USA w Warszawie. W ciągu niecałych dwóch dni, ocena ambasady spadła z 4,8 do 3,1. Pojawiły się też liczne komentarze oburzonych internautów: „USA imperium zła”, „Down with imperialism”, „Przestańcie się wtrącać w sprawy Polski”, „You are shameless to treat our Independent European (much older than U.S.A.) country like your state.”, „Precz z okupacją”, „We are not some 3rd world colony of yours to be told if we can protect our history or not, if US like it or not.” i wiele innych, w podobnym brzmieniu.
Ambasada tworu syjonistycznego, gdy pod wpływem oburzenia Polaków jej ocena spadła do 1,2, wyłączyła możliwość oceniania. To ewidentna wizerunkowa porażka „gównianego państewka” na Bliskim Wschodzie, które odpowiada za obecną aferę i prowadzi jawnie antypolską politykę, pomimo wysługiwania mu się przez lata przez rządzącą naszym krajem atlantycką oligarchię. Podobnego prztyczka jakiego dostał Mały Szatan, mamy obecnie szansę dać również Wielkiemu Szatanowi, zachęcamy zatem wszystkich naszych Sympatyków i Czytelników mających konta na Facebooku, by również weszli na profil https://www.facebook.com/pg/USEmbassyWarsaw/reviews/ i dali mu najniższą możliwą ocenę, czyli jedną gwiazdkę.
(Na podstawie informacji własnych)









Jeden komentarz