W poniedziałek 5 lutego Sąd Apelacyjny w Kijowie odrzucił wniosek o możliwość ochrony Micheila Saakaszwilego przed ekstradycją, której domagają się władze w Tbilisi. Były prezydent Gruzji został zaocznie skazany przez gruziński sąd na 3 lata więzienia za nadużycia, jakich dopuścił się podczas swoich rządów. Ponadto grozi mu 11 lat więzienia za korupcję. Saakaszwili w międzyczasie uciekł z kraju i miał okazję otrzymać ukraińskie obywatelstwo w 2015 roku i pełnić urząd gubernatora okręgu odeskiego, dopóki nie popadł w konflikt z prezydentem Ukrainy Petrem Poroszenką, którego, o ironio, oskarżył o wspieranie korupcyjnych układów oligarchów, a następnie podburzał do pozbawienia go urzędu, próbując zbić na tym kapitał polityczny i stanąć do walki o władzę na Ukrainie.
Decyzja kijowskiego sądu oznacza, że istnieje możliwość, że będzie miała miejsce ekstradycja Micheila Saakaszwilego do Gruzji. Obrońcy oskarżonego zapowiadają, że będą odwoływać się od tej decyzji choćby w trybunałach europejskich.
(na podst. PAP oprac. M.G.)








